Marek

@jacks

Aktywność

Stary, kocham cię (2009)

6/10 – da się obejrzeć – Lekka komedyjka z paroma śmiesznymi momentami. W sam raz na chłodny wieczór.

The Haunting of Molly Hartley (2008)

2/10 – Obejrzeliśmy ten film w gronie znajomych. Miał być to taki wieczór grozy… nie wiem tylko kto przyniósł ten film:) Kompletnie bez sensowna fabuła, pełna luk i nieścisłości… Role odegrane chyba na szybko bez przygotowania… Beznadziejne dialogi… Absolutnie zero strasznych scen!… A finał jest tak marny, że wszyscy po seansie się zastanawialiśmy jaka jest puenta tego "thrillera" :D Nie polecam nikomu, nawet wrogowi bo zaśnie :)

Wredne dziewczyny (2004)

3/10 – co za strata czasu – Filmy z Lohan (te komediowe) mają to do siebie że są identyczne i mega słabe, stąd też dziwi mnie że nadal jest na nie popyt… nic w tym filmie nie było dobre, ani gra aktorska, ani gagi, ani scenariusz… zupełnie nic… no, może ewentualnie parę ładnych dziewczyn z tle się przewinęło stąd dodatkowe punkty w ocenie ;) nie polecam bo strata czasu.

Szybko i wściekle (2009)

7/10 – bez rewelacji – ogólnie trzyma poziom serii ale i tak nie wbija w fotel jakoś szczególnie. kompletnie nic nie zaskakuje, ani jakiś wyści, ani fabuła, ani efekty specjalne… takiego kina się spodziewałem ale i tak nie jest idealnie.

Nowe życie (2008)

6/10 – Film z potencjałem ale niestety nie wciąga… do jednorazowego obejrzenia się nadaje :)

Adrenalina 2: Pod napięciem (2009)

6/10 – Słaba kontynuacja "jedynki". Ma swój klimat, wiadomo, ale mimo wszystko to już nie to samo. No i ten finał… jak zrobią kolejną część to już będzie przeginka ;)

Kac Vegas (2009)

8/10 – Dobry – nic dodać, nic ująć :D Naprawdę można się uśmiać!

Hotel zła (2006)

7/10 – Ciekawa pozycja ze starego kontynentu. Niby już gdzieś to wszystko było ale i tak bardzo dobrze się ogląda. W takich produkcjach nie da się ominąć chyba głupoty głównych bohaterów ale już do tego przywykłem:) mam nadzieję że kontynuacja jest chociaż tak samo dobra…

Bart Got a Room (2008)

3/10 – Słabiutko jeśli chodzi o fabułę, grę aktorską i poziom humoru – jedynie pod koniec parę śmiesznych scen ale już ich nawet nie pamiętam :) Całość ratuje William Macy ale i tak to zdecydowanie za mało…

Jak stracić przyjaciół i zrazić do siebie ludzi (2008)

> regoat o 2009-08-16 23:56 napisał:
> rany jak słyszę wypowiedzi typu fajny "film fajny ale bez szalu" to mi sie
> scyzoryk w kieszeni otwiera.
>
> Albo mi sie film podobal i dobrze sie na nim bawiłem albo kurwa nie, proste jak
> rogalik

aha

nadal sądzę że fajny ale bez szału

Proszę czekać…