Marek

@jacks

Aktywność

Śmiertelna wyliczanka (2002)

7/10 – Kolejna dobra rola Sandry Bullock, ale na tym chyba się kończy to co dobre. Oklepana fabuła, dość przewidywalna… Finał trochę ratuje produkcję. Dla fanów gatunku i Sandry jak najbardziej można polecić.

Królowa potępionych (2002)

6/10 – Oglądnąłem wyłącznie ze względu na Aaliyah, bo ciekawiło mnie jak radziła sobie przed obiektywem. Film ma potencjał ale do wyjątkowych nie należy. Ot kolejny film o wampirach, niby oryginalny a jednak taki sam…

Tomb Raider (2001)

7/10 – Film bardziej dla fanów wdzięków pięknej Lary Croft niż dla miłośników dobrego kina. Szybka akcja, parę błędów w fabule i dużo łusek – tak w skrócie można opisać ten film. Polecam bo na nudny wieczór jak znalazł:)

X-Men (2000)

8/10 – Coś dla fanów komiksu. Dobrze zrealizowana adaptacja z niezłymi efektami specjalnymi. Polecam

Punisher: Strefa wojny (2008)

7/10 – Podobało mi się :) zupełnie odmienny od 2 poprzednich wersji, przedstawiony od 3 strony. na początku trochę nudnawy ale się rozkręca z czasem. trzeba do niego podejść jak do komiksu gdyż jest dość chaotyczny i czasem mało logiczny ale mimo wszystko dobrze się go ogląda. w końcu jakiś punisher gdzie jest mnóstwo krwi i ciał (dużo to efekty specjalne – ale zawsze). spodziewałem się gniota po ocenach innych osób ale zaskoczyłem się. polecam bo to naprawdę dobra jatka :)

Notorious (2009)

8/10 – Bardzo dobre kino. Co prawda bardziej dla fanów rapu i historii legendarnego Notoriousa, ale myślę, że spodoba się też osobom, które za takimi klimatami nie przepadają. Bardzo dobrze została odegrana postać głównego bohatera, ale drugoplanowe postacie też nie pozostają w tyle – kawał dobrej roboty. Przedstawienie jednej z najbardziej znanej potyczki w świecie hip-hopu – beefu między wschodnim i zachodnim wybrzeżem. Trochę za długi jak dla mnie ale na szczęście nie dłuży się samo oglądanie, szkoda też że tak późno będzie grany u nas w kinach…

Transporter 3 (2008)

4/10 – Co jak co, ale od Stathama oczekuję akcji na najwyższym poziomie. W tym filmie dostałem jej minimalną dawkę albo jeszcze mniej… Totalna porażka jeżeli chodzi o fabułę, akcję i główną rolę kobiecą – ta laska zniszczyła ten film maksymalnie! Nie pomaga nawet T-Bag z Prison Break’a w roli czarnego charakteru, bo genialny aktor też z niego nie jest i łatka psychopaty bez ręki będzie dla niego trudna do odprucia… Podsumowując: można obejrzeć aby uzupełnić trylogię, ale zdecydowanie nie jest to film kinowy, i lepiej zastanowić się z 8 razy zanim się po niego sięgnie w wypożyczalni.. naprawdę obok nie leży nic ciekawszego?? :D

Ip Man (2008)

8/10 – dobry! – Świetna rola Donniego Yena, po prostu stworzona dla niego. W końcu film, który przypomina dawne chińskie produkcje – ciekawa fabuła i jeszcze ciekawsze sceny walki – najlepsza jak dla mnie scena to walka Yena z 10 japońcami – poezja! ponad to bardzo dobra muzyka choć nie zawsze mi pasowała do scen, ale w konkretnych walkach bardzo na plus!!! nie zawiodłem się!

Wyścig (2001)

6/10 – Film na raz. Dość przewidywalny i nie wciągający. Z sentymentu do Stallone’a można obejrzeć :)

Wyznania zakupoholiczki (2009)

3/10 – Boże co za nuda! przecież to nawet nie jest komedia romantyczna… bohaterowie beznadziejni, główny amant to koło amanta nawet nie stał a ta cała zakupoholiczka to chyba najgłupsza laska na świecie… film żenada, nie tykać nawet kijem.

Proszę czekać…