@jacks
Niestety, ale kompletnie nie zgadzam się z większością twoich ostatnich ocen filmów… Poza tym tak jakby fakt, że mamy tu kosmicznego robota jest wpisany w sam tytuł i oglądając zwiastun lub robiąc mały research przed seansem raczej wiemy co będziemy oglądać. Twój argument nawet nie powinien być brany pod uwagę w ocenie.
@Wafel88 bałem się dnia kiedy to ogłoszą – jeśli zrobią z tego co zrobili z Kickboxera to będzie masakra. Mam wrażenie, że w obecnych czasach nie ma już miejsca na "kino kopane" jakie znamy z lat 80. i 90.
Dobre kino, bez większych twistów. Aktosko sztos; jedynie Teyana Taylor wydawała mi się jakaś "za bardzo". Duet D-Affleck jak zawsze dowiózł. 7/10
Straszna nuda – ani to komedia, ani do końca romans, nie jest to też w sumie film świąteczny jak zapewne planowano, a już na pewno nie jest to "psi" film. Deschanel w kolejnej produkcji gra dokładnie tą samą osobę. Wyszło kiepsko. 4/10
Tak jak nie trawię Courtney’a to muszę przyznać, że psychopatów gra idealnie. Scenariusz prosty jak drut więc nie ma co tu narzekać. O dziwo z niczym głupim kującym w oczy nie wyskoczyli. Oczywiście nie byłoby filmu gdyby ziomek po prostu robił swoje jedna po drugiej solo, a tak mając interakcję z drugą osobą wyszło jak wyszło. Ode mnie 7/10.
@TM_KRM
Cześć! Jako weteran na FDb wypowiem się, że wszelkie kwestie techniczne pozostają w możliwościach i gestii Grzegorza. Co z importem twoich (piszę bezpośrednio, bo taką kulturę zwykle narzuca internet) blisko 40k głosów będzie możliwe to właśnie on będzie tylko w stanie odpowiedzieć. Co do samego portalu to zmiany idą mozolnie i muszą dojrzeć, ale finalnie co jakiś czas usprawnia się różne rzeczy. Stawiamy przede wszystkim na jakość danych. Z użytkownikami jest jak jest – większość filmheadów siedzi zapewne na FW jako najbardziej rozpoznawalnej polskiej bazie filmowej. To taka trochę nasza narodowa cecha – co było pierwsze zwykle przetrwa każdą burzę i zwalcza konkurencję, np. Allegro vs ebay czy FW vs FDb ;) Potrzebujemy rzetelnych dodających, komentujących i weryfikatorów. W kupie raźniej jak to mówią. Liczę, że zostaniesz z nami na dłużej.
Fajny klimat, ale nie ukrywam, że marketing mnie nakręcił i spodziewałem się trochę więcej. Mimo wszystko całkiem dobrze się ogląda i widać chemię między Franco i Brie, którzy prywatnie są małżeństwem. Jestem raczej z tych widzów co oczekują wyjaśnienia wszystkich wątków, a tu niestety tego nie dostajemy. Scena końcowa mogła być lepsza. 7/10
W końcu coś od Netflixa co świetnie się ogląda od początku do końca. Wiadomo – gość zginąłby ze sto razy w prawdziwym życiu więc trzeba trochę przymknąć na to oko, ale i tak mamy tu do czynienia z dobrym, raczej męskim, kinem. Osobiście uważam, że tytuł jest dość sztampowy i nie zachęca do oglądania – "DFQ (Don’t F*ckin’ Quit)" zdecydowanie lepiej oddawałby ducha fabuły. Ode mnie 8/10.
Pierwszy sezon był tak zły, że nie wierzyłem, że go przedłużą. Nie dałem szansy drugiemu, a z tego co czytam w opiniach to dobrze zrobiłem. W jaki sposób dostał już 4. sezon? Czy obecni widzowie naprawdę uważają to za dobrą produkcję? Dla mnie szok.
Ciekawa historia, oparta na autentycznych wydarzeniach. Jak dla mnie pierwsze 100 minut mocno przeciągnięte. 5/10
Proszę czekać…