@jacks
mnie bardziej ciekawi jak twórcy zamierzają ją tam "wcisnąć" skoro niby Shanti umarła jeszcze przed urodzinami Mohindera….
7/10 – Ogólnie film da się obejrzeć, ale tylko ze względu na kontynuacje części pierwszej. Film zrobiłby większą furorę gdyby ponownie w głównego bohatera wcielił się Vin Diesel, bo Ice Cube jak dla mnie kompletnie tu nie pasował. Cube gra jak typowy czarny gangster, a nie o to w tej produkcji chodziło… Efekty specjalne trzymają poziom + Samuel L. Jackson, który podciągał grę aktorską… Normalnym jest, że XXX jest niezniszczalny i kuloodporny :D z braku laku można obejrzeć, ale wyłącznie dla fanów serii bądź wysokobudżetowych filmów akcji.
nie ma zerowego odcinka. w sieci jest niby taki, ale to jest pierwszy tylko ktos dla jaj go chyba tak nazwal… ogladam na bierzaco wszystkie odcinki (aktualnie 21) i robi sie co raz ciekawiej… naprawde warto!
5/10 – Miał być nowy Schwarzenegger, ale coś chyba nie wyszło… Miał chyba również być konkurencją dla Rock’a, ale również nie bardzo widzę go w tej roli… John Cena pokazał w filmie, że kawał faceta z niego, ale do aktorskiego majstersztyku jeszcze mu brakuje… Dobra akcja, ale nic ponad to… Jak będzie okazja obejrzyjcie, ale za nic nie bierzcie tego za priorytet!
8/10 – Jak dla mnie bomba. Powrót Eddiego Murphy’ego do łask komedii. Pewnie że film jest absurdalny, głupi, kompletnie nierzeczywisty itp., ale naprawdę śmieszy! A to chyba najważniejsze… Murphy pokazał że wcielanie się w kilka ról nadal dla niego jest pestką… Zrywałem boki ze śmiechu… Polecam z czystym sumieniem.
5/10 – Nie da się ukryć że Will Ferrel to jeden z lepszych aktorów komediowych ostatnich lat, ale z filmu na film wydaje mi się że stara się on w swoich filmach jedynie zrobić z siebie największego idiotę… Nie ukrywam że były w tym filmie śmieszne sceny, ale całość jako komedii bym nie zaliczył… niektóre żarty na siłę… i gdyby nie aktorzy pierwszoplanowi film okazałby się kompletną klapą… w Stanach ludzie są głupi więc dla nich to kino idealne, ale europejczycy w moim mniemaniu mają trochę wyższe wymagania… na nudny wieczór jak znalazł.
7/10 – Filmik całkiem niezły, dobrze zagrany i wyreżyserowany, jednak czegoś mi w nim brakowało… po obejrzeniu masy innych wojennych filmów czułem niedosyt na tej produkcji… Polecam bo warto, ale nie za wszelką cenę.
> Trophy o 2006-12-16 21:17:00 napisał:
>
> Aaaaa… no to racja. To chyba była jedyna dobrze wymyślona scena. Bo ogólnie
> film niczym nie zaskakuje. [;
wiesz, zależy czego się spodziewasz po tym filmie (lub jakimkolwiek) bo tak można o wszystkim powiedzieć… pewnie jesteś fanem gry i film obejrzałeś ze względu na to, a nie dla tego że lubisz takie kino… ja akuratnie za grą nie przepadam i jedno co mogę o niej powiedzieć to, że "niczym nie zaskakuje"…. rozumiem że masz swój gust i ci się nie podoba ale bez przesady żeby dać mu 0 czy 1… podaj mi w takim wypadku tytuł filmu któremu dasz 10! nakręcono taki w ogóle??
9/10 – Heh, jak dla mnie niezła masakra… Spodziewałem się kolejnego gniota zarabiającego pieniądzę tylko dzięki tytułowi, ale miło się zaskoczyłem… Film naprawdę jest dobrze zrealizowany, utrzymuje główny wątek gry i przez cały czas trwania nie nudzi się! Gra aktorska przyzwoita, trochę inna od pozostałych jego ról gra Rocka, co również jest dobrym atutem produkcji… Ogólnie mówiąc: świetna akcja, świetne efekty specjalne, scenografia i pasująca muzyka, zakończenie nie psujące całości… Myślę, że dla samej rozrywki warto poświęcić niecałe 2h życia:) Polecam