@jacks
Ciepła komedia o dorastaniu – Sympatyczna opowieść o problemach dorastania i relacji międzypokoleniowej. Świetna kreacja Sama Rockwella, który doskonale wcielił się w niedojrzałego-dojrzałego przyjaciela. Polecam z czystym sumieniem. Ode mnie 7.
Hmm, nie wiem kto to odrzucił, bo zwykle w takich przypadkach to akceptujemy. Choć jeśli nie ma tego w FAQ to weryfikator ma w sumie podstawy do odrzucenia. Zaproponuję dopisanie tego faktu.
Spokojnie w sensie całości fabuły, która nie została jeszcze do końca wyjaśniona, a nie odnośnie akcji w odcinku :) Choć akcja z dachem sklepu trochę "na siłę" na moje oko.
No i po seansie pierwszego odcinka. Zaczyna się spokojnie, poznajemy nowe twarze… Zobaczymy jak będzie się rozwijać fabuła.
Pozytywna i świeża komedia romantyczna – Twórca "To właśnie miłość" czy "Dziennika Bridget Jones" kolejny raz dostarczył świetną komedią, która, mimo, że przewidywalna do bólu, jest idealnym rozwiązaniem na randkę z ukochaną. Bardzo ciekawe kreacje aktorskie głównych bohaterów (Gleeson i McAdams) jak i tych drugoplanowych (Nighy, Hollander czy Wilson). Całość doprawiona sympatyczną fabułą z odrobiną science fiction. Ode mnie 8/10.
Goblin śmierdzi trochę Hulkiem gdyby tak głowę podmienić :) Poza tym jakość wykonania wzbudza szacun.
Świetna kampania. Ciekawe, gdzie rozwieszą te plakaty :P
Jak narazie są to najgorsze propozycje ever. No może poza Jordanem jako Storm (ciekawe podejście do Johnnyego jako czarnoskórego). Ale wszystkie kandydatury na Richardsa są śmieszne ze względu na wiek aktorów, na Sue też nikt nie powala (i oby nigdy nie padło na Ronan), a o wyborze na Thinga nawet nie mam zamiaru się wypowiadać… Zniechęcono mi właśnie oczekiwanie na tą produkcję.
Z chęcią sięgnę po tą pozycję w wolnej chwili. Czekam na reckę :)
Proszę czekać…