Jestem po obejrzeniu filmu i zastanawiam się nad nim i mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony nie jest to film zły, ale z drugiej wtórny i "amerykański" (bo każdy Amerykanin zawsze da sobie radę) Na razie jeszcze zastanawiam sie jaki oddac głos
> Czudi o 2008-08-17 17:21 napisał:
> przyłącze się, ale jeszcze nie teraz. Dla mnie dobrym rozwiązaniem będzie
> wybieranie filmów również z ramówki tv, ale to temat na przyszłość
Nie jestem przekonana z dwóch powodów: po pierwsze wspomniany już lektor, po drugie nie każdy ogląda tv, bo godziny emisji są tak różne, że z moim np grafikiem sie nie pokrywają w ogóle;)
A mnie się bardzo spodobał, mimo iż też nie jestem najmłodsza:) Dawno tak miło i lekko nie oglądało mi sie żadnego filmu:) I lekkość wcale w tym przypadku nie jest zarzutem.
No to jest regulamin:) Idea fajna, zobaczymy jak to będzie dalej.
Ja sie o tym dowiem gdzieś za tydzień bo właśnie na wakacje wyjeżdżam:) Pozdrawiam wszystkich którzy w domku siedzą:)
> Beznickowy o 2008-08-09 15:10:12 napisał:
>
> Wolfie, jesteś niekonsekwentny w tym pomyśle. Na początku mówisz o kilku
> gniewnych a teraz o "wspólnym ocenianiu pozostałych użytkowników" Zdefiniuj
> mi "wspólne ocenianie" i "pozostali użytkownicy", bo chyba o czymś innym
> myślę ;)
Oj to też mi się nasuneło – pewien brak konsekwencji
> wolfie o 2008-08-09 15:04:12 napisał:
>
> Widze ze wiekszośc chce stworzyc elite która bedzie mówic co jest dobre dla
> pozostałych uzytkowników , ja natomiast chciałbym aby powstała grupa +
> zangozowac własnie tych pozostałych uzytkowników we wspolne ocenianie.
Nie da się znaleźć pozycji dobrej dla wszystkich. Są rożne gusta i wiele osób pozostanie zawsze na poziomie American Pie. Chodzi o to by stworzyć grupę, która wyszuka fajne, dobre pozycje i nie będzie polecała byle czego
Dobrze, że pomysł został tak ubrany w słowa, że jest coraz mniej wątpliwości. Mam nadzieję, że uda sie go sprawnie realizować:)
Pytanie pozostaje jak rozwiązujemy kwestie osób oceniających? Jakoś wydaje mi się, że dobrze by było zaangażować tyle osób aby w razie gdy komuś coś wypadnie (bo to sie na pewno będzie zdarzało) nie psuło to planu.
dobry film – 8/10 wg mnie. Piękne zdjęcia, które pokazują wiele treści nie wypowiedzianych słowami, niektóre motywy ledwie zaczęte, lekko zarysowane w kilku scenach, pozostające bez zakończenia – lub inaczej, my sami możemy wymyślić ich zakończenie.
> Beznickowy o 2008-08-09 14:25:47 napisał:
> wątpię, żeby choć połowa z Was tu obecnych bez zerkania nigdzie,
> wymieniłaby choć dwa tytuły filmów Charliego Chaplina? Dlaczego? Są różne
> powody. Albo ktoś nie zna. Albo ktoś mówi, że nie lubi filmów
> czarnobiałych.
Brzdąc i Dyktator:) i nie zerkałam nigdzie:)
Proszę czekać…