Aktywność

Zostań żywy (2006)

Ciekawe czy w tym filmie "biograficznym" wspomną cokolwiek o tym, że jakiś czas temu pewna pani historyk podjęła sie próby rehabilitacji Elżbiety, i są dokumenty mogące świadczyć o tym, że nie była ona wcale rządną krwi księżniczką, a historie o zabijaniu wieśniaczek wymyśliła ( i pewnie by uwiarygodnić zabijając kilka) rodzina, aby przejąć władzę i majątek.

Zostań żywy (2006)

No pewnie, że musiała tam mieszkać – jak większość psychopatycznych morderców;)

Zostań żywy (2006)

Elżbieta Bathory – Ciekawe skąd jej posiadłość się wzięła w Stanach? Co za bzdura – taki błąd scenarzysty. Chyba tylko durni Amerykanie mogą pomyśleć, że ona faktycznie mieszkała w USA…

Martwa cisza (2007)

Adriano: widać w ostatnich paru latach powstało niewiele naprawdę dobrych horrorów – może nawet wcale;) Albo ja o takich nie wiem i nie widziałam;)
Inna sprawa, że jeśli mam do wyboru zobaczyć stary film, ale dobry, albo nowy i gniot – wybieram ten stary;)

Martwa cisza (2007)

Z tych oglądanych powiedzmy ostatnio: Lśnienie, Dark Water (japoński, nie wersja Amerykańska), Ring ( a tutaj w sumie muszę przyznać, że obydwa nie najgorsze), Dziecko Rosemary, Inni, Wywiad z Wampirem, Nosferatu Symfonia Grozy, Nosferatu Wampir, Dracula Coppoli
I z tym oglądanych dawno temu jako dziecko: Koszmar z ulicy Wiązów, Piątek 13, Mgła ( z 1980 ), Smętarz dla zwierzaków.

Martwa cisza (2007)

Adriano: pewnie masz rację, nie mam co sie porównywać 13 latki;)

Martwa cisza (2007)

Widać nie widziałaś żadnego dobrego horroru, skoro ten był Twoim zdaniem straszny…

Żądza krwi (2004)

kolejny – całkowicie debilny film o wampirach. 0/10

Łowcy wampirów: Los Muertos (2002)

Myślałam, że lubię chyba wszystkie filmy o wampirach – Ten film był pierwszym, który przekonał mnie, jak bardzo sie mylę. Nie polecam go nikomu, jeśli będzie wam sie nawet bardzo nudziło lepiej włączcie TV i obejrzyjcie odcinek jakiegokolwiek serialu. Będzie lepszy…

Gra wstępna (1999)

najpierw nudy, potem jatka – Tak można by streścić ten film. Film sie strasznie długo rozkręca, żadnej sensownej treści, wlecze się i wlecze ( szkoda, ze byłam w kinie, bo nie szło przewinąć…) a potem ni z gruszki ni z pietruszki z tej nudnej telenoweli robi sie taki rzeźnik, że aż nie wiadomo o co chodzi. I chociaż lubię, jak sie krew leje, to ta pozycja jak dla mnie 0/10

Proszę czekać…