> Darth_Artur o 2010-01-19 15:11 napisał:
> Zgadzam się z tym, choć zazwyczaj jak takie coś mówię na głos to ludzie mnie
> mniej lubią:-p
>
hehe szkoda, że nie pracujesz ze mna;)
Miałabym jakieś wsparcie,a tak to chyba jako jedna z nielicznych nie słucham Feela, nie wiem kto występuje w tańcu z gwiazdami itp….
6/10 – Można obejrzeć, ale bez rewelacji. Film niestety nieco się dłuży, i to nie tylko ze względu na czas trwania, ale i braki akcji. Na plus dobrze zagrane role. Ogólnie 6/10
> mysza_007 o 2010-01-17 23:29 napisał:
>nigdy jej nie słuchałem
> więc mogę powiedzieć , że dla mnie to bez różnicy jaką muzykę gra i czy w ogóle
> gra/śpiewa
Więc może za mało wiesz, żeby dyskutować??
>
> no rozumiem , że kupowałaś jej wszystkie płyty żeby ją w tym wesprzeć , no
> ok….ale większość to tylko marudzi…..
Płyt nie kupowałam tylko kasety, bo miałam walkmena. Wtedy nie było dostępu do netu i nikt hurtowo nie ściągał muzyki, jeśli o to Ci chodzi z tym ironicznym tekstem o wspieraniu.
> mysza_007 o 2010-01-17 20:25 napisał:
> jak coś jest komercją to
> już wystarczy żeby po tym jeździć , bez względu czy dobry produkt czy nie…..
problem w tym, że nowa Chylińska to:
1. produkt,
2. zły (produkt)
A kiedyś była niezłą artystką, która miała coś do powiedzenia…
:))))) hehehe dobre, ubawiłeś mnie tym tekstem
A propos PKP, wiedząc ile sobie liczą za przejazdy międzynarodowe nieźle się uśmiałam widząc, że wagony PKP są podłączane do pociągu ukraińskiego. Innymi słowy tym samym pociągiem możesz płacić mało (mając bilet ukraiński) lub bardzo dużo (podróżując PKP) :)
Tak więc chyba jednak dam sobie spokój z PKP;)
Darth Artur – wydaje mi się, że autor posta sądził, że wyczerpująca odpowiedź na jego pytanie nie jest możliwa;)
Swoja droga jestem ciekawa wyczerpującej wypowiedzi IceWolfa dlaczego niby ten film ma być "chorym gniotem". Obawiam się, że nie odczekamy takowej…
> juszka888 o 2010-01-08 21:33 napisał:
> Brzmi zachęcająco .Mam nadzieje zobaczyć ten film.
Tyle, że to nie jest film ani trochę zbliżony do "Zmierzchu", którego, jak wnioskuję z avatara, jesteś fanką. Obawiam sie więc, że może nie przypaść Ci do gustu.
> IceWolf o 2010-01-06 16:48 napisał:
> Naprawdę
> nie polecam tego filmu.
A ja polecam zaznaczenie spoilerów, bo jakbym przeczytała Twoja wypowiedź, to niestety dowiedziałabym się więcej niż chcę. A nie każdy chce znać wszystkie szczegóły filmu.
Co do Twojej wypowiedzi, to zgadzam się z Redoxem: chwalić pierwsza scenę jest łatwo, bo łatwo ja zrozumieć. Na dodatek ładne sceny erotyczne w kinie to rzadkość, wiec tym bardziej chwalimy. Reszty nie rozumiemy, to znaczy, ze już film jest be. Tyle, że ja w odróżnieniu od kolegi Redoxa nie będę Cie namawiała na powtórzenie seansu.
> Hessus666 o 2010-01-10 01:01 napisał:
> Życzę spełnienia marzeń…oby jednak w innej obsadzie osobowej:)
:) heeh, no tak:) Na razie doświadczenia w podróżach koleją mam tylko po Ukrainie, gdzie ku mojemu zaskoczeniu jest dużo bezpieczniej i przyjemniej niż w Polsce. I podobno koleja transsyberyjską również podróżuje się naprawdę fajnie.
Niestety trudno będzie to marzenie spełnić, bo to trzeba i kasy i czasu (tydzień w jedna stronę z Moskwy)… Przygoda dobra dla bogatego studenta z wyobraźnią;)
Opinia zbliżona do mojej:) Film wciągający, niestety końcówka nieco zawodzi.
A podróż tą koleją (choć może niekoniecznie do Chin) to jedno z moich, niespełnionych jeszcze, marzeń:)
Proszę czekać…