Dokładnie! Film ten widziałam juz ładny czas temu, i również spodziewałam się, że może być to nudnawy dramat/obyczaj. A tu proszę: zaskoczenie, dobrze trzymająca w napięciu historia.
Ale ja tych filmów nie porównuje, podaje je tylko jako przykłady filmów, moim zdaniem, zakręconych.
E no to super. W moich czasach to w podstawówce uczyli, ale w liceum już moda była na języki "zachodnie": angielski, francuski, niemiecki. A szkoda
No tak teraz rosyjskiego w szkołach nie uczą:)
Dokładnie. Film obejrzałam dziś, ale przyznaję, że wybrałam się na niego bo akurat w danej godzinie nie szło nic innego "ciekawszego" w kinie. Bałam się, że może wiać nudą a tu proszę: bardzo miłe zaskoczenie. Film ogląda się naprawdę dobrze, świetnie zagrane role, bardzo dobre dialogi, a niektóre sceny (jak na przykład scena "miłosna" z panią ordynator) zaskakujące i zabawne. A dodatkowo mamy poważny i trudny temat. Polecam każdemu.
Dokładnie, moja ocena 5/10, film bardzo średni. Odniosłam wrażenie, że na siłę "przekombinowany", nie wiadomo co jest numerem braci a co nie. Dobrzy aktorzy, potencjał też duży, ale efekt zdecydowanie poniżej moich oczekiwań.
No co kto lubi, mnie niestety Anna w ogóle nie przekonała i jakoś w najbliższym czasie nie będę chciała oglądać jej po raz kolejny, bo jeśli w innych filmach jest taka mdła jak tutaj to dziękuje bardzo.
Choć sam film, w sensie tematu, dobry.
7,5/10 – Film naprawdę mi się spodobał. Może nie powalił mnie jakoś na kolana, ale obejrzałam go od początku do końca z ciekawością. Chciałam się dowiedzieć jak się skończy, czy może inaczej: jak się potoczy życie bohaterek. Jest to obraz autentyczny, i to jest moim zdaniem jego największa zaleta: że pokazuje pewne rzeczy takimi jakimi są (czy zdają się być) naprawdę. Bohaterki – prostytutki nie grzeszą mądrością, a wyglądają tandetnie (kolorowo i skąpo) jak na prostytutki przystało. Marzą o zwykłych rzeczach, posługują się prostym językiem, a poza pracą malują paznokcie, plotkują i marzą o lepszym życiu. polecam
6/10 – Rozczarował mnie ten film. Potencjał bardzo dobry, historia niesamowita, ale wykonanie słabiuteńkie. Anna Paquin w ogóle mi tu nie pasowała, te jej minki, mimika – do kitu. Nie widziałam żadnych innych filmów z jej udziałem, ale jeśli "gra" tak jak tutaj to chyba nie chce jej więcej oglądać. Dodatkowo język używany (angielski) tez działał mi na nerwy. Twórcy za bardzo pokombinowali: cześć bohaterów mówi po angielski płynnie, część z akcentem zupełnie nie angielskim, a dzieci w tle (sceny na ulicach) po polsku, razem lekki chaos. Nic się kupy nie trzyma. ocena 6/10 za historię. Żadnych plusów więcej.
Podzielam opinię. Film naprawdę bardzo dobry, bardzo mi się podobał i autentycznie mnie wzruszył, mimo że raczej za tego typu filmami nie przepadam. Polecam każdemu, bez względu na filmowe gusta.
Proszę czekać…