Wstęp do podstaw filozofii – wydaje mi się, że młodszym może się podobać. // Zawiodłem się na kooperacji Davisa – w muzyce nie czuć żadnych wibracji z KoRna.
Jeden punkt więcej za Julię Louis-Dreyfus w głównej roli – właściwie to na jej uroku opiera się film.
Dobry Ninja-movie! Nawet nieźle rozwiązuje problem z pokazywaniem młokosa odpierającego kolejne ataki doskonale wyszkolonych i doświadczonych zabójców.
W kinie powinien zadziałać – w tv niekoniecznie. Sporo jump scenek, dwa fajne pomysły na wystraszenie, aktorsko ledwie ok…I nie – to nie jest klon Chucky’ego.
Można było żwawiej, efektowniej, ale koniec końców i tak nieźle bawi. IMO lepsze niż przereklamowany "As w rękawie", choć galeria postaci dość nijaka.
Radość tworzenia przesłonięta melancholijnym i nostalgicznym tonem. Potrzeba nam więcej zeszwedzonych filmów!