Aktywność

Połączenie dwóch biegunów – chłodnego thrillera sf z ciepłymi historiami ku pokrzepieniu serc. Efekt niestety letni i nieprzekonujący.

Snobistyczny zwyrodniały dzieciak po praniu mózgu dostaje zasłużone bęcki od swoich ofiar – że niby powinienem mu współczuć?

Trefny wóz (2013)

Nihil novi, choć całkiem dobrze podane. Powód podmiany wozu mało wirygodny, ale fabuła wciągająca pomimo mocno ograniczonej widowiskowości. Niezły popis Walkera

Finałowe walki lepsze i lepiej sfilmowane niż w jedynce, ale sam seans trochę gorszy. Rola Ruhiana w tej części daremna. Mięssko…

Dynamiczniejszy, z lepszą muzyką, ale też i zbyt rozwiniętą Metsologią. Całość taka sobie, ale finał mocarny! // Scena po napisach na miarę "Avengers" xD

Gość (2014/I)

Pastiszowy potencjał nieco niewykorzystany, za to bardzo dobre zdjęcia i muzyka oraz Dan Stevens z łatwością deklasujący Gosslinga ("Drive") i Goode’a("Stoker")

Istnienie (2013)

Rehabilitacja Natalego po poszatkowanej "Istocie". Spokojnie, nastrojowo, z dobrym pomysłem na odwrócenie schematu i bardzo dobrą Breslin na pierwszym planie.

Brud (2013/I)

mieszane uczucia zwłaszcza wobec końcówki. Na plus impet pierwszej połowy, popisowa rola McAvoya i gracja z jaką bohater pod#@erdalał wszystkich nawzajem

7,5 – świetny początek, ale całość nierówna.

W sumie najlepszy film o Supermanie. Niezła historia, ale za dużo tu Nolana, a za mało Snydera – wyszło posągowo i bez emocji.