Aktywność

Taika Waititi wyreżyseruje 'Thora 4'

@Ishiro Zapewne ten "Thor 4" nie bedzie tak bardzo solowy i okaże się

:::SPOILER::::
"Asgardczykami galaktyki".

'Avengers: Koniec gry' i 'Gra o tron' faworytami Saturnów

Długi rok wyszedł tym Saturnom, że udało się im wcisnąć obie części Avengers i dopiero co wydanego Spiderka.

Jakby liczyć normalnie tylko 2018, to jako zwycięzców poszczególnych kategorii widziałbym "Anihilację" (SF), "Ciche miejsce" lub "Overlord" (horror), "Aquamana" (fantasy), "Spider-man: Uniwersum" (superhero i animacja), "Mission:Impossible – Fallout" (sensacja), a z aktorskich Logan Marshall-Green za "Upgrade", Emily Blunt za "Ciche miejsce".
Natomiast z tego co nominowali to chciałbym by zwyciężyły "Upgrade" (SF), "Aladyn" lub "Godzilla" (fantasy), horror, superhero i animacja bez zmian, "Anna i apokalipsa" (niezależniak), RDjr za "Endgame" oraz Lupita za "Us".

Zemsta (2017/II)

Proste, szczere Rape&revenge – trzech tupków krzywdzi dziewczynę, a ta na wpół żywa musi się zemścić by przeżyć. Świetny klimat, świetne zdjęcia oraz trochę lekko przesadzonego gore i survivalu. Tylko tyle i aż tyle.

Opisy część druga FDB.PL

@Chemas Chyba przy dodawaniu opisów nie są uznawani dystrybutorzy telewizyjni. Kiedyś chciałem dodać jakiś krótki opis zaczerpnięty bezpośrednio ze strony kanału telewizyjnego który emitował film, ale został odrzucony.

Nie spotkałem się jeszcze z odrzutami opisów od dystrybutorów VOD. Miałem informację o warunkowym przyjęciu opisu ze strony HBO (kanału telewizyjnego), ale ze strony HBO GO (platforma streamingowa VOD) wszystkie opisy były przyjmowane bez żadnego komentarza.

Człowiek, który zabił Hitlera i Wielką Stopę (2018)

Wbrew niedorzecznemu tytułowi nie jest to głupawa jazda bez trzymanki pokazująca jak bohater na własną rękę powstrzymuje dwie bestie. To melancholijna podróż zmęczonego, honorowego wojownika wspominającego co musiał zostawić, aby przysłużyć się ojczyźnie. I jest to w tym przypadku tak nietrafiony wybór tonu, że to aż boli. Zamiast zwykłej kampowej zgrywy powstał nostalgiczny dramat ze szczyptą absurdalnego humoru (nazistowski zegarek), który kompletnie nie działa na emocje.

Jakby wyciąć godzinę materiału dałoby się go odratować.

KONKURS: Wygraj wejściówki na wybrany seans do Multikina Młociny

Byłem na jednym seansie i przyznam, że fajna sprawa. Jest sporo miejsca między rzędami, fotele są wygodne, ich obsługa banalna (zwłaszcza że oparcie i podnóżek nie chodzą niezależnie od siebie, więc są tylko dwa przyciski), silniczki są całkiem ciche więc nie przeszkadzały w seansie, a i dzięki przesuwnej tacce można spokojnie rozstawić przekąski.

Pewnie jeszcze nieraz się wybiorę.

Bond 25 - czyny czarnego charakteru nie będą motywowane przez religię

Religijny ekstremista byłby raczej lipnym przeciwnikiem Bonda – każdy którego pamiętam z serii nie bawił się w ideologię (no może ten z "Moonrakera" ale pomińmy go) tylko kręcił swój mniejszy lub większy biznes.

Śmierć widza na pokazie 'Annabelle wraca do domu'

Widzę już przebieg ostatniej rozmowy:
- Heniu! Gdzie ty mi się będziesz szlajać po kinach?! Wracaj do domu natychmiast!
- Annabelle wraca do domu – ja nie!

Przez te akcje promocyjne z mierzeniem pulsu na seansie, czy informowaniem o omdleniach na seansach premierowych, zamiast współczucia załącza mi się już tylko czarny humor. To przykre że umarł, ale dodawanie opisu filmu i zwiastuna robi z tej tragedii kolejną formę reklamy. Kto się odważy powiedzieć że horror jest kiepski, jeżeli przeraża na śmierć?

Ziemskie spotkania (2018)

Klimat rodem z filmów Spielberga został zacnie odtworzony. Fabularnie natomiast jest tylko w porządku – metraż nie pozwala na zbytnie rozbudowanie relacji, a i motywacji czy celów organizacji też się nie dowiemy. Dobrze się ogląda, jest sprawnie nakręcony, dobrze zagrany, tylko zbyt wtórny by nie wylecieć z pamięci.

Przyciąganie (2017)

Nastolatkowe SF z romansem wiszącym gdzieś na horyzoncie. Zaczyna się jak efektowna rosyjska odpowiedź na "Dystrykt 9", ale jakieś pół godziny później rozwiewa wątpliwości – tytułowe "przyciąganie" nie ma nic wspólnego z grawitacją czy magnetyzmem, lecz z parą bohaterów. Ostatnie ujęcie mogli sobie darować.

Proszę czekać…