6,5 // Niemal jak "Non-stop", tylko nieco gorszy. Neeson z gitarą wymiata, ale reszta to średniawka. // PS. Czy poza imieniem były nawiązania do "RoboCopa"?
8,5 // Tak przegadany, a przy tym tak absorbujący! Świetna Chastain, bardzo dobry Elba i świetnie napisane, zagrane i zmontowane dialogi & monologi.
Gdyby nie te futurospekcje i gdyby Lex nie był tak irytujący, a Cavill był radośniejszy… Intryga nie była zła, pojedynek udany, a i nowy batmobil klawy.
guilty pleasure. +1 za kultowe szpagaty i grymasy Van Damme’a (z oślepieniem na czele).
Za dużo obstawiania, a za mało sprawy i wyskoków. Świetny Keitel w roli głównej, mocna scena mandatu i przejmująca wyrzutów w kościele. Nierówny ale warto.
Ciekawy konflikt moralny, świetna rola Vikander i niezgorsze Fassbendera i Weisz. Film subtelny, refleksyjny (czyt. dłużył mi się)
Do trylogii mu trochę brakuje, ale to wciąż dobre, nieco przeszarżowane kino sensacyjne ze starym dobrym McClane’em. Pomimo paru zgrzytów CGI, akcja trzyma pozi
Musical i komedia bardziej romantyczna niż kryminalna. Dobre występy aktorskie i sceniczne.
Nawet dobry przeciwnik i dobry finisz. Szkoda tylko że postacie tak mdłe, a sceny szkolenia budującego ducha ekipy tak daremne. Do filmu z 2003 się nie ima.
7,5 // Rozliczenie i powrót do zwichrowanej, beznadziejnej i ekscytującej zarazem przeszłości. Świetna reżyseria, relacje między postaciami i "choose life"
Proszę czekać…