takie 7,5 / Dobry pomysł na thriller i do tego całkiem dobrze wykonany, chociaż rozluźniające sceny z przyjacielem jakby z innej bajki.
Zbrodnia nastolatek zainspirowana internetową creepypastą jako pretekst do spostrzeżeń na temat miejskich legend, pułapek dojrzewania oraz życia z chorobą.
Ciepła, sympatyczna, familijna komedia z uroczą Lohan. Nie wytrzymuje porównania z "Czy to ty, czy to ja", a rozłąka sióstr została idiotycznie wyjaśniona.
Skoki całkiem zmyślne, realizacja porządną, tylko motywacja zbyt licha by się tym wszystkim przejąć.
Mało Madoffa więcej jego rodziny radzącej sobie z opinią publiczną. Poprawnie zrealizowany, średnio angażujący i łatwo ulatujący z pamięci.
Ciemne zaułki, Hauer na granicy szaleństwa kontra potwór wyrywający serca. Jakkolwiek to głupi film, a finał rozczarowuje, tak ponury klimat przykuwa do ekranu.
6,5 – Wciąż ma ten urok prostej historii o poczciwym facecie z buszu odnajdującym się w wielkim mieście i zjednującym mieszczuchów. Plus za komentarz do Picassa
Wizualna perełka, a reszta niech pozostanie milczeniem…
IMO bardziej film obyczajowy o pretensjonalności sztuki, niż komedia. Zacny pomysł na punkt wyjściowy, ale niespecjalnie wykorzystany.
Space-operowa beka (nie pozbawiona jednak scen smutnych) z ciekawie rozwijanymi postaciami i świetnym soundtrackiem (+1 za Hasselhoffa w napisach).
Proszę czekać…