Aktywność

Na linii (2015/I)

Widać że budżetowy. Jest trochę zwrotów akcji, więc można się wciągnąć, ale to tylko powtórka z rozrywki w gorszym wydaniu.

Córki dancingu (2015)

Syrenki podbijają nocną scenę poprzez obnażanie swego ogona. Gatunkowy misz-masz na miarę "Rocky horror picture show". Całkiem brawurowy, ale fatalnie napisany.

Sinister 2 (2015)

Prosty, wtórny, schematyczny straszak. Nie ogląda się źle, ale odstaje od oryginału.

Demon (2015)

Zastaw się, a postaw się, ale opętanego lepiej schowajcie w piwnicy – takie weselne demon story. Dobra gra, nietuzinkowe połączenie, ale też niespecjalny efekt.

Trzy kroki w szaleństwo (1968)

"Metzengerstein" klasyczna, kostiumowa, mdła. 5/10 // "Wilson" klasyczna, bardziej intrygująca zagadka sobowtóra 6 //"Dammit" barokowy mix wybuchowy 7.5/10

Morgan (2016)

Poniekąd biedny kuzyn "Ex machiny" i "Splice" napisany pod efektowną (na miarę budżetu) konfrontację, a nie moralne dylematy. Niezły, ale wtórny.

Wampir w Brooklynie (1995)

Średni film wampiryczny okraszony dość topornym humorem. Dobry Murphy w zaskakująco niekomediowej roli.

Pitbull. Nowe porządki (2016)

Do serialu niepodobny // "Lotna brygada" w naszych realiach. Dobra fabuła, trochę czarnego humoru, parę zbędnych wątków i sporo testosteronu. Quite brutal

Transporter: Nowa moc (2015)

Fabularnie niezłe, akcji całkiem sporo, pościgi niezłe (ale same kraksy dobre), tylko za mało charyzmy u Eda i jego przeciwnicy nijacy.

Oni (1998)

+1 za mecz w rytm "Another brick in the wall" // Średniak z niezłą obsadą, klimatem i efektami.

Proszę czekać…