@Maciek_Przybyszewski
Włoskie kino akcji z lat 70-tych. Fabuła taka sobie, ale pościgi i auta super. Mają swój smaczek i nie muszą to być super samochody od Torreta ;). Choć urywająca się i wypadająca z auta, głowa manekina w jednej ze scen, troszkę śmieszy, ale to jest właśnie jeden z tych smaczków.
Typowa włoska produkcja z lat 70-tych. Dużo nielogiczności, sztywne aktorstwo, ale ogląda się z przyjemnością, jeśli przymknie się oko na wszelkie niedociągnięcia i wczuje w klimat filmów na video z Budem Spencerem :)
Hmmm, ciekawe kiedy w polskiej kinematografii, ktoś się odważy podnieść temat kolaboracji czy niewygodnych rodzimych tematów. Dlaczego boimy się przyznać, że w Polsce w czasie II wojny światowej nie mieszkali jedynie bohaterowie, chętni oddać w każdej chwili swe życie za ojczyznę?
Bardzo ciekawy i intrygujący temat. Sam film momentami troszkę śmieszy, jeśli chodzi o podejście do zaufania. Każdy, każdemu ufa, nawet jak ma pistolet przy głowie.
Początkowo trudno było mi się przestawić na tego typu obraz, ale po kilu minutach zupełnie mi to nie przeszkadzało. Ogląda się ten serial troszkę jak teatr TV lub animowanego Władcę Pierścieni, ale nie zmienia to faktu, że historia ciekawa i opowiedziana poprawnie, choć potraktowana bardzo skrótowo. Główny bohater z odcinka na odcinek awansuje w niewiadomych okolicznościach, a 500 dniowa batalia oddziału, wygląda jakby trwała kilkanaście dni, pomiędzy którymi są czarne dziury.
Oczywiście w oczy bije poprawność polityczna, ale cóż takie mamy czasy.
Plus za duży udział Polaków w produkcji (to widać).
Kto lubi Kompanię Braci nie zawiedzie się.