Przecież szczepieni mogą tak samo chorować czy być zakażonymi jak nieszczepieni. Jak zawsze przy wirusach. Nie ma różnicy. Liczy się zwykła normalna odporność. Pomysły na segregację sanitarną ludzi są niesprawiedliwe (niezgodne z konstytucją), a paszport "certyfikat" covidowy mało sensowny i nie jest magicznym dokumentem chroniącym przed np. zachorowaniem. Spotykam się z ludźmi którzy po szczepieniach np. nie mają przeciwciał i są mniej odporni (częściej chorują), a także z takimi którzy bez szczepień np. są odporni, mimo kontaktów z wirusem. Nie segregujmy ludzi w żaden sposób bo to złe, przykre i rodzi konflikty. Możemy spokojnie przejść do normalnej rzeczywistości. Nie twórzmy nowej (nie)normalności.
Kiedyś bezobjawowym katarem nikt nie zawracał sobie głowy. Pójdzie na 10 dni zwolnienia i po sprawie
Również dla maseczek mówię nie. Poszedłbym do kina ale bez maski. Nie ma się czego bać.
nie ma kto napisów przewijać czy jak…. :)
Ja bym się wybrał do kina ale na pewno nie w masce. Do póki nie zdejmą tego nakazu, do kina nie pójdę…
Przykro mi ale nie będę siedział w kinie w maseczce. Po prostu nie przyjdę do kina dopóki ten nakaz nie zostanie zniesiony…. Nie widzę żadnych powodów by nakładać na twarz maseczkę gdziekolwiek.
Brawo. Zaczynam odliczanie. To seria mojego dzieciństwa 💞
Bawiłem się tak dobrze jak na starej dobrej drugiej części… Wrócił sentyment
Myślałem że czasy "Wirującego Seksu" już dawno minęły (Dirty Dancing) a jednak widzę powrót w postaci "Kulek w łeb". Nie mogło zostać proste "Podwójne Wciśnięcie" Kto to tłumaczy….
Netflix i tak miał już najlepszy dźwięk ze wszystkich… A teraz będzie jeszcze lepszy.
Proszę czekać…