@Marac
Prawda czy spokój? [9/10] |||
Rewelacyjny dramat o tym, że grzebiąc w pamięci można się boleśnie podrapać. Gorąco polecam. Więcej w świetnej recenzji redaktora Pietrzyka z Filmzjebu.
Sympatyczna obyczajówka [6/10] |||
Prościutki, ale sympatyczny film obyczajowy o życiu na słoweńskiej prowincji. Nic odkrywczego, ale ogląda się z przyjemnością.
> Asmodeusz o 2018-09-10 22:07 napisał:
> z góry dzięki za odzew choć niestety to nie "Galaktyka grozy" ale podpowiedz z
> tym WujekChu1ek zobaczymy może faktycznie jest tak dobry jak piszesz
Po prostu zadaj pytanie na tym forum: https://www.filmweb.pl/forum/filmy
On ma je w obserwowanych i lubi wyszukiwać ludziom filmy a SF to jego konik – widział wszystko.
> Elizabeth_Linton o 2018-07-30 19:38 napisał:
> https://www.youtube.com/watch?v=5Kd9pHpm-gE z filmu
> https://fdb.pl/film/13242-pokuta
Kawałek, do którego linkujesz, to jest źle podpisany utwór "Atonement" skomponowany przez Harry’ego Gregsona Williamsa do filmu https://fdb.pl/film/26588-numer-23.
Na ścieżce dźwiękowej do "Pokuty" też jest utwór "Atonement", ale jest on autorstwa Dario Marianelliego i brzmi tak: https://www.youtube.com/watch?v=gYMv9S2qZts&list=PL5E840F690D2A62CC&t=0s&index=15
Jak dla mnie to starcie wygrywa Williams. Genialny utwór. Marianelli jest wporzo, ale do tego pierwszego się nie umywa.
> KRCK o 2018-09-10 21:00 napisał:
> Muzyka z filmu https://fdb.pl/film/403-charakter
No, niezłe. No i film wygląda bardzo smakowicie.
Ja osobiście nie wiem, ale na Gazecie, w komciach pod artykułem też pisali, że Adamski. A w artykule było dodatkowo, że on nie ma jakiegoś znaczącego dorobku filmowo-teatralnego, więc nie dziwne, że nie kojarzysz. Swoją pozycję zbudował ponoć na chwaleniu się znajomością z bardziej utytułowanymi aktorami.
PS.
Gdzie poniedziałkowy soundtrack? :-)
Do obejrzenia legalnie i za darmo w sieci:
https://www.youtube.com/watch?v=KVq6If6ozMY
Kino religijnego absurdu [3/10] |||
Absurdalne dylematy i kiepska gra aktorska (oprócz genialnego Zapasiewicza rzecz jasna) w oazowej bajeczce ku pokrzepieniu moherowych serc. Jedyną wartością tego obrazu jest to, że jest on niejako uzupełnieniem poprzedniego filmu Zanudziego – "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową". Występują w nim ci sami bohaterowie, powtarza się część scen, jednak gdzie indziej rozłożone są akcenty. Kompletnie do mnie nie przemawia to, gdzie reżyser postanowił tym razem te akcenty rozłożyć, ale sam pomysł nakręcenia "suplementu" rozwijającego pewne wątki z poprzedniego obrazu jest bardzo interesujący. Tylko to pozwala jakoś dotrwać do końca projekcji i w ostatecznym rozrachunku nie mieć poczucia totalnie zmarnowanego czasu. Jeśli więc podobało ci się "Życie…", możesz spróbować. Jeśli natomiast już tamten film wynudził cię śmiertelnie, lub go nie widziałeś, oglądanie tego nie ma najmniejszego sensu.
Tym razem bez tytułu. No ile można? [6/10] |||
Paradokumentalno-oniryczny film ukazujący zwyczaje meksykańskich szamanów z plemienia Huichol. Niezły.
> Akira_Kurosawa o 2018-07-25 18:18 napisał:
> Shigeru Umebayashi? Kojarzę nazwisko dzięki filmowi Spragnieni miłości.
> Wykorzystano w nim jego utwór:
> https://www.youtube.com/watch?v=U66BEZIln8Q
Przesłuchałem sobie całą ścieżkę dźwiękową ze "Spragnionych…" i zacne są też instrumentalne kawałki niejakiego Michaela Galasso.
https://www.youtube.com/watch?v=7lGu8fY_wlk
https://www.youtube.com/watch?v=J9mbpOyhFTs
https://www.youtube.com/watch?v=QOe_v7WO2jo
https://www.youtube.com/watch?v=de7XMxmXdZc
https://www.youtube.com/watch?v=rl6h6sDGZsg
Niesamowicie sentymentalne w dobrym tego słowa znaczeniu.
Proszę czekać…