@Michal_Dajer
Muszę przyznać, iż dla mnie ta wiadomość była szokiem. Po tylu miesiącach przygotowań do czwartej części studio zdecydowało się robić restart? Dla mnie to wielka głupota tym bardziej, iż chyba wszyscy jeszcze pamiętają pierwszą część. Ehh kto tam rządzi w tym Sony.
Przy okazji krytyki Raimiego warto pamiętać, iż on sam stwierdził, iż trzecia część była według niego porażką. Sam w wywiadzie podkreślał, iż gdyby nie opór studia obraz wyglądałby zupełnie inaczej. Dlatego czwartą część chciał nakręcić już według swojego pomysłu.
Ja mam nadzieje, że mimo wszystko ostatecznie Sony pogodzi się z Raimim.
Niestety tylko średni – Po zapowiedziach oraz obsadzie można było spodziewać się produkcji dobrej jeśli nie bardzo dobrej. Niestety wykonanie bardzo mocno szwankuje. Fabuła miała potencjał, który nie został wykorzystany. Nie wiem na ile to wynik przeciętnego scenariusza czy może niezbyt duże doświadczenie Nimróda Antala, który wcześniej nakręcił mocno przeciętny Motel.
Moja ocena 5/10
Beznickowy czasem staramy się również umieszczać newsy, które są w jakiś sposób zabawne czy humorystyczne. Każdemu przyda się czasem chwilka oddechu.
Juskowiak niestety nie da się usatysfakcjonować wszystkich.
Jeśli chodzi o Drogę do szczęścia i Wątpliwość to owszem redakcja oglądała i docenia, ale niestety nie weszły na naszą listę.
Polskie produkcje oraz kino niezależne będzie w osobnym newsie, który pojawi się w przyszłym tygodniu.
> regoat o 2009-12-30 03:04 napisał:
> a no tak. miał rozjebać pól miasta, 2 razy wstać zabity, spaść z mostu wyjść bez
> szwanku, a w finale okładać się pięściami? taki final by sie zadowolił?
Ale zauważ, iż jeśli ktoś przygotował sobie atak na metro, drogę odwrotu to nie przygotował sobie samochodu, albo człowieka, który siedziałby i czekał na nich? Ucieczka taksówką i pieszo to jak dla mnie niezbyt inteligentna.
I nie trzeba rozwalać pół miasta.
Bardzo dobry – Bardzo udana ekranizacja książki. Co prawda nie jest tak dobra jak powieść, ale mimo wszystko wzruszająca opowieść walki pomiędzy córką a matką w obliczu wspólnej tragedii.
Przyznam szczerze, iż Abigail Breslin radzi sobie świetnie. Jeśli dalej będzie dobrze wybierać produkcję w których występuje to wróżę jej sporą karierę.
Moja ocena: 8/10
Mocno przeciętny – Niestety od czasu trzeciej części American Pie produkcje mocno podupadły. Wtórny temat powoli się wyczerpuje. Jednak na nudny wieczór film jest oki. Mi przynajmniej jakoś wyjątkowo się nie dłużył.
Podziwiam tylko, że wciąż w filmach występuje Eugene Levy. Czyżby nie miał innych ciekawszych propozycji?
Moja ocena: 5/10
A właśnie jest zupełnie inaczej niż myślisz o czym sam Cameron powiedział. W wywiadach przed premierą podkreślał bardzo mocno, że jego celem nie jest zastąpienie aktorów animacją komputerową, ale sprawieniem, że "sztuczne istoty" (kosmici, maszyny itd.) stają się jak najbardziej "żywe". To właśnie dzięki pracy aktora Na’vi są tak realne jak nigdy wcześniej. To tutaj po raz pierwszy zastosowano mikrokamery filmujący twarz aktora, aby w pełni mimikę, gesty itd. Pamiętajmy, że komputer tworzy tylko wygląd postaci a nie jego zachowanie.
Więc dopóki filmy animowane nie dominują w kinie nie będzie zagrożenia wyeliminowania aktorów.
Mi się wydaje, że w Stanach Avatar zdobędzie od 520 – 550 mln $. Titanica pewnie nie uda mu się przebić, ale jest wielce prawdopodobne, że przebije Mrocznego Rycerza.
Jeśli chodzi o ogólnoświatowy wynik Avatara to jestem prawie pewien, że zajmie drugą pozycję na liście wszechczasów. Tutaj dawałbym mu od 1,3 do 1,5 mld $.
A jak będzie to się okaże :).
Beznickowy ja osobiście nie dziwie się takiego słabego wyniku Invictusa. Jeszcze przed premierą tej produkcji wiele osób zauważało, że w Stanach będzie miał słabe wyniki. Głównie z faktu, iż amerykanie to nie jest naród skłonny do chętnego oglądania produkcji historycznych w których główną rolę odgrywa naród innego państwa. Dla nich temat zjednoczenia się RPA jest bardzo abstrakcyjny. Więc domyślam się, iż na film chodzą głównie fani reżysera a nie przeciętny widz. Przez to tak słabe wyniki.
Proszę czekać…