Gracjan

@Movieman

Aktywność

Doczekamy się spin-offu Dextera?

A może całkowicie nowa historia? Zamiast Miami jakiś Nowy Jork albo Los Angeles :D

Lolita (1962)

7/10 – Pewnie w filmografii innych reżyserów ten film byłby w samej czołówce. U Kubricka jednak jest to jeden z tych mniej udanych (co oczywiście nie oznacza, że słabych) filmów. Mam wrażenie, że tak gdzieś po półtorej godziny film zaczyna tracić na widowiskowości i dramaturgii.

SPOILERY

Po śmierci matki i wyjeździe z miasta cała ta historia zaczyna robić się jednak zbyt pretensjonalna. Niestety nie miałem okazji czytać ksiązki Nababkova nad czym ubolewam.

Przechowalnia numer 12 (2013)

SPOLILERY SPOILERY

A to to jest przecież scena roku → http://www.youtube.com/watch?v=ecgT8IPtF-8

odpadłem totalnie przy tym, masakra :o

PS chodzi oczywiscie o scene rapsów i jak siedzą na tym łóżku

oo, tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=Mftc6GS1CWw

Przechowalnia numer 12 (2013)

WOW – Absolutnie i niezaprzeczalnie największe zaskoczenie ubiegłego roku. Film, który praktycznie w naszym kraju przeszedł bez echa, w Stanach Zjednoczonych również pominięty, okazuje się być prawdziwą kinową ucztą. Niesamowicie intensywny dramat, który totalnie nie trąci ani banałem, ani sztucznością historii którą ma do zaoferowania. Niekiedy te bardzo mocne sceny dramatyczne są w znakomity, subtelny sposób okiełznane przez jakieś zabawne onelinery albo totalnie niesamowite, pełne uroku sceny, kiedy bohaterowie próbują pomóc drugiemu tworząc wydawać by się banalne urodzinowe laurki.

I te dwie wspaniałe anegdotki – jedna na początku filmu, druga na końcu – które można potraktować jako prolog i epilog. No coś absolutnie cudownego, rewelacja! No i tak boska Brie Larson.

Nominacje do Oscarów

Kup sobie telewizor 60 calowy w 3D i też będziesz miał fajny seans :) Nie widzę problemu.
___

Mega w chuy sensacja z tym Hanksem, zamiast niego dali Bale’a. No,no. Ale coś czuje, że American Hustle z faworyta okaże się największym przegranym.

No i oby Leo skopał cztery litery zbieraczowi bawełny i chudemu Mefju (on to powinien dostać Oscara za te kilkanaście minut w Wilku) :)

Sandler po raz kolejny powalczy o Złotą Malinę

Złote Maliny oczywiście to strasznie denne nagrody, ale jeśli juz trzeba to ja trzymam kciuki za 1000 lat po Ziemi, a przede wszystkim nagrodę dla Jadena Smitha. Chociaż nie obrażę się jeśli Depp dostanie.

Sandlera oczywiście szkoda bo to już raczej zwykłe chamstwo i tradycja. Podobnie ze Slyem. Smutno też, że na liście nominowanych jest Naomi Watts :(

12 godzin (2012)

Żenujący seans – Dawno nie odbyłem tak żenującego seansu. Z każdą kolejną minutą robiło mi się coraz bardziej przykro z tego powodu. Co jakiś czas przyjmowałem taką pozę i szeptałem:

http://imageshack.us/a/img713/751/japrdle.jpg

Nick Cage niektórymi produkcjami doścignął niedoścignionego jak do tej pory Stevena Seagala.

Saldana i Worthington powrócą w trzech sequelach Avatara

A według mnie Saldana (Star Trek, Colombiana czy już niedługo Guardians of the Galaxy) wypromowała się zdecydowanie bardziej od Worthingtona, który miał być przecież złotym dzieckiem Hollywood. Pech Worthingtona polega też na tym, że mniej więcej w tym samym czasie wypłynął Chris Hemsworth.

I według mnie ta druga część Avatara spokojnie może do 2 mld dobić – ludzie będą szturmować kinowe sale, żeby zobaczyć po raz kolejny piękny świat Pandory (tym razem morski) w IMAXie. Siedem lat to długo okres oczekiwania i myślę, że ludzie rzucą się na ten film jak wygłodniałe wilki na padlinę. Inaczej będzie już wyglądała sytuacja z kolejnymi częściami.

No i dodam, że wieszczę pod koniec 2015, ewentualnie na początku 2016 roku powrót pierwszej części Avatara na kilka tygodni do kin :P

Rozdano Złote Globy!

Aaaa i jeszcze apropo zaskoczeń. Jednym z największych zaskoczeń to zdecydowanie zwycięstwo Elisabeth Moss. Zacząłem niedawno ten miniserial – ogólnie nieźle sie ogląda, rola tej dziewczyny też nie najgorsza, ale cholera, postawiłbym pewnie na Jessice Lange albo którąś z Helen swój dom.

Rozdano Złote Globy!

Jak można pisać, że można sobie wyobrazić BB bez Cranstona? Jak pomyślę, że Waltera White’a miał zagrać John Cusack czy O ZGROZO Matthew Broderick to mnie dreszcze przechodzą. NIKT nie zagrałbym Waltera tak jak Cranston, tak samo jak nikt nie byłby lepszym Sheldonem czy Gregorym Housem. Walter to Cranston, a Cranston to Walter i tyle. Cranston jest jak Batman, Paul Aaron może być co najwyżej Robinem. Nie neguję oczywiście Aarona bo było mi go strasznie szkoda jak dali dziadkowi jego Globa, ale no proszę.

I już prędzej własnie w House of Cards zastąpiono by Kevina Spaceya (żeby nie było, jego rola w tym serialu jest genialna i gdyby nie WYBITNY!! Cranston to miałby Globa w garści – pewnie zdobędzie go za rok, no chyba że chłopaki z Detektywa mu go zakoszą, ale wątpię) – spokojnie w takiej roli poradziłby sobie np Michael Douglas czy Liam Neeson bo mają do tego odpowiednią aparycję.


Quagmire – Jennifer Lawrence jest wspaniała (chociaż ta wczorajsza fryzura to porażka z lekka :P). Podobnie jak kiedyś okrzyknięto Kate Winslet nową Meryl Streep, tak teraz Jen można nazywać nową Kate. Zobaczysz!

Proszę czekać…