@ZSGifMan Myślę, że Sylvester nie na darmo tak zatytułował tę część serii. Wydaje mi się, że ta faktycznie będzie ostatnią a first i last blood to klamra, która zamyka wszystko w całość.
@ZSGifMan On jest stworzony do ról gangsterów. Szkoda, że miał tak mało kreacji pokroju tej z Chłopców z ferajny -(
Nie wiem, czy się cieszyć (że będę miał możliwość obejrzeć nową odsłonę serii z dzieciństwa i lat młodości, która była mega), czy bać (że będzie to przykry seans pokazujący jak bardzo filmowcom brakuje pomysłów i czego nie robi się, żeby zarobić na nostalgii).
@Movieman Niestety podzielam Twoje zdanie. Jedyne co mnie zainteresowało to wygląd/charakteryzacja samego Hellboya. Jest mało plastikowa, w pewien sposób nawet surowa, co bardzo mi podchodzi.
@BuziakL Kortez faktycznie pokazuje klasę. Facet ma niesamowity talent. Sukinsyn jest jak magnez, kiedy zaczyna śpiewać. Ale co do teledysku to nie wiem co za idiota montował sceny z filmu. Każdy dzieciak zrobiłby to z większą dozą dramatyzmu i podbicia emocji. Beznadziejny, totalnie nieprzemyślany i źle dobrany montaż scen.
@BuziakL Nie licz na to za mocno. Wszystko coraz bardziej idzie w stronę totalnego odcięcia się od pierwszego filmu. Gunn najwidoczniej ma na to zupełnie inny pomysł. Pewnie zostawią Harley, bo jest najbardziej kojarzona przez szare masy ;-)
Każdy wulgaryzm, który pada w tym trailerze, jest sztuczny, wyzuty z emocji i brak mu mięsistej treści. Oj niedobrze to wróży.
Ogólnie film jako kino familijne, choć trochę zbyt infantylne, da się oglądać dzięki świetnej realizacji. Ale oceniając Rodrigueza, to niestety: odkąd bawił się nieszczęsnymi małymi agenciątkami zszedł na psy. Stracił urok, jego zamiłowanie do kampu, jego pasja i miłość do kina dawały świetne rezultaty. Niestety kampowość bez szczerego oddania X muzie przeradza się w zwykły, infantylny, nieporywający kicz. Bardzo szkoda tego reżysera. Mam nadzieję, że jeszcze odnajdzie w sobie coś więcej niż rzemieślnika jakim się stał.
O ile wróci do poziomu pierwszego sezonu to jestem za. Drugi sezon młodego Coopera był zbyt obyczajowy, zbyt poważny, a przy tym mało śmieszny.
Dużo sobie obiecuję po tym filmie. Scorsese z Zaillianem mogą zrobić coś naprawdę dobrego. Czekam z niecierpliwością. Natomiast będę z uporem godnym lepszej sprawy wytykał fakt, że technika motion capture odeszła do lamusa! Z pewnością nie była wykorzystywana podczas pracy nad tym filmem. Portal filmowy powinien trzymać się jakichś standardów i nie mylić różnych technik filmowych, także będę się o to czepiał -P
Proszę czekać…