Aktywność

American Pie: Zjazd absolwentów (2012)

8/10 – Może zacznę od reakcji sali w kinie, bo była ona dość ciekawa. Bałem się, że na wieczornym seansie trafię na bandę "gimbusów" którzy nie będą szczędzili "śmiesznych" docinków na temat obserwowanych kobiecych piersi i różnych czynności fizjologicznych. Widownia z którą dzieliłem seans przeszłaby jednak nawet najśmielsze oczekiwania panów od "Harolda i Kumara", ludzie wręcz turlali się ze śmiechu a po ostatniej scenie rozległy się oklaski (poważnie!). Pierwszy raz w życiu byłem świadkiem takiej sytuacji, spodziewałbym się takiego czegoś na "Pasji", "Pianiście" lub na filmie podobnego "kalibru" a nie na ósmej części "American Pie". Ciekawa forma zgodzenia się z Eugenem Levym który w wiadomej, świetnej i kompletnie obrazoburczej scenie stwierdza "great movie!".

Rzeczywiście odkurzenie starej serii przyniosło pozytywne skutki, oczywiście pewnie głównie dla fanów poprzednich kinowych kawałków szarlotki, Judda Apatowa, Kevina Smitha czy komedii młodzieżowo-inicjacyjnych. Mamy tu kompletną niepoprawność ale każdy, nawet najbardziej obleśny dowcip jest bardzo solidnie przygotowany, a na szczęście śmiejemy się z głupoty i nieporadności bohaterów bo w tej komedii naprawdę obecne są gagi.

Szkoda, że kompletnie nie wykorzystano mojej ulubionej postaci czyli Fincha. Eddie Kaye Thomas jedynie asystuje nie mając chyba ani jednego dobrego dialogu czy dobrej sceny, na pocieszenie dostał chociaż swój fabularny twist bo inaczej jego występ w tej części można byłoby uznać za kompletnie zmarnowany. W części która jest zdecydowanie lepsza od "Wesela" i raczej na poziomie AP1 oraz AP2.

UPDATE: Spider-Man na nowym plakacie

Świetny plakat!

Stella Hudgens

Aha, dzięki

Kolejne zdjęcie Niesamowitego Spider-Mana

Oczywiście nikt nie zrobi mu zdjęcia komórką :) Wiem, że się czepiam ale na każdym kroku producenci wciskają dzieciakom coś o niesamowitym realizmie tego filmu.

Czas wojny (2011)

Obejrzałem zwiastuny, zdecydowanie przekonały mnie do zmiany zdania.

Czas wojny (2011)

A czasem Kamiński nie mówił gdzieś, że to nie jest CGI ale sztuczki z oświetleniem które miały stylizować film na produkcje z lat 50-tych? Takie w których większość plenerów kręcono w studiu, miałoby to sens w kontekście infantylności tego obrazu a grono operatorów raczej nie przyznałoby nominacji za film maksymalnie przepuszczony przez komputer.

Rodriguez i Miller robią Sin City 2

Dlaczego jakoś w to nie wierzę? :)

Martwe zło (2013)

Budżet to 14 mln$ więc może presja wytwórni nie będzie zbyt duża bo Raimi jest bardzo zasłużonym człowiekiem dla Sony a Jane Levy, Diablo Cody i Fede Alvarez solidarnie zapowiadają R-kę. Zawsze mogą spróbować zahaczyć o NC-17 które dostał oryginał :)

Martwe zło (2013)

Dla odmiany trochę optymizmu – To już jutro startują zdjęcia do remake’u tego kultowego horroru. Poczytałem trochę wypowiedzi Alvareza na Twitterze, wydaje się on sympatycznym i zorientowanym w temacie gościem. Podobało mi się kilka kwestii które poruszył
- na pytanie dlaczego nie będzie Asha odpowiedział, że nie dokonuje się remake’u żywej legendy
- zapewnił, że w filmie nie będzie żadnego CGI a wszystkie efekty specjalne będą przygotowane w sposób w 100% praktyczny
- chce zrobić poważny horror ponieważ takie było pierwotne zamierzenie Sama Raimi
- w filmie pojawi się Oldsmobile Delta z 1971 roku choć raczej brak będzie nachalnych aluzji i odniesień
- Alvarez chce stworzyć własny styl, nie będzie dublował slapstickowych gagów Sama

Dam szansę temu remake’owi. Mam wrażenie, że ekipa wkłada w niego choć trochę serca i chce powtórzyć warunki które przyczyniły się do sukcesu pierwowzoru a tym warunkiem był przede wszystkim entuzjazm debiutanta.

Proszę czekać…