Jakby to był film z Cynthią Rothrock na Polsacie to nikt by na to nie spojrzał ale oczywiście kręci to Soderbergh i są gwiazdy więc nagle to kogokolwiek obchodzi. Mnie na pewno nie.
Prawdziwy koszmar, do tego bohaterka sprawia naprawdę niesympatyczne wrażenie.
Masz tu niestety bardzo bolesną rację
Spokojnie, ten film nigdy nie powstanie podobnie jak Sin City 2. W gadanie Rodrigueza nie wierzę bo nigdy się nie sprawdza.
Film ze Stallonem też miał R-kę więc pożyjemy, zobaczymy.
Na moim seansie ludzie również wychodzili z kina, pierwszy raz coś takiego widziałem. Pierwsza połowa filmu jest koszmarem, nie ma żadnej fabuły, prawie żadnych dialogów, są praktycznie same wewnętrzne monologi i modlitwy. Bardzo rwany montaż sprawia, że właściwie nie jest to film a bardziej album ze zdjęciami. Każde z tych zdjęć-ujęć jest robione z najlepszego kąta, przy pomocy najlepszych filtrów, jednym słowem są wystylizowane aż do porzygania co w pewnym momencie zaczyna strasznie irytować.
Na szczęście potem film trochę się "uspokaja" ale nadal obserwujemy luźno powiązane scenki z życia rodziny z despotycznym ojcem. Dalej nie jest to nic specjalnego i przez szczątkową fabułę kompletnie mnie nie zaangażowało. Co do aktorstwa, Brad Pitt jest bardzo dobry, dzieci i matka solidne, a Sean Penn snuje się tylko po ekranie zadumany, chyba nawet nie wypowiedział ani jednego zdania, pojawia się tylko na początku i na końcu filmu. Koniec jest tak "od czapy" i nie wynika z reszty filmu, że już chyba bardziej się nie dało.
5/10
W pełni popieram, nie wróży to dobrze dla tego filmu. Ten klip jest absurdalny albo walczą na koniu albo nie mogą trafić w wielkiego goryla, to będzie klapa.
Jak on zrobił karierę w USA z takim nazwiskiem?
To plakat do gry "Arkham city"
Proszę czekać…