No cóż, siedzenie w kapturze na lekcji nie budzi pozytywnych skojarzeń :)
Jakaś ważna głowa w Sony największy potencjał widzi w tym, że to historia o nastolatkach a takie są teraz na topie.
Zwiastun podoba mi się aż do momentu okropnej pierwszoosobowej sekwencji która wygląda jak gra komputerowa a pod względem jakości efektów specjalnych pachnie 2002 rokiem. Zabawne, że jak dotychczas duża część kampanii reklamowej opiera się na wykorzystaniu jak najmniejszej ilości CGI a jak największej ilości kaskaderki, tymczasem już pierwszy zwiastun oferuje nam nieznośnie komputerową, sztuczną animację.
Kostiumu prawie nie pokazano, jak jednak pokazują odbicie w wieżowcu czy też oficjalne zdjęcia odbyło się to z pożytkiem dla trailera. Garfield nie przekonuje jako nastolatek, nadal wygląda jakby był przebrany za licealistę i proszę powiedzcie mi, że on nie produkuje pajęczyny swoją wielką szyją…
Dokładnie o to mi chodzi.
Może i ten zwiastun nie ma jakiegoś powera ale widok przerażonego, pobitego Batmana wynagradza mi wszystko. Bane już w tych kilku sekundach miażdży, po "Bronsonie" jestem całkowicie spokojny o rolę Hardy’ego.
Pozostaje pytanie kim jest postać za pobitym Batmanem? Słabo widać ale może to powieszony Joseph Gordon-Levitt w policyjnej kamizelce kuloodpornej. Widać znalazł Bane’a wcześniej niż Batman.
"Przyjaźń z bonusami"- to nie byłoby takie straszne ("Przyjaciele z korzyściami" brzmi dość średnio). Najbardziej odrzuca te "sex" zamiast "seks" na końcu.
Ten remake udaje prequel tak jak Coś z kosmosu udaje inne istoty…
Nie cierpię stylu Diablo Cody, tego bełkotu wylewającego się z ust licealistów w jej filmach który sili się na bycie celnymi dialogami. Widać jednak Raimiemu się to podoba, najpierw chciał Ellen Page do "Drag Me To Hell" teraz ma Cody przy "Evil Dead". Martwi mnie to w kontekście marności skryptu do "Zabójczego ciała".
Chyba jednak wolę remake niż słabą czwartą część która byłaby kulą u nogi dla serii.
PS Jeśli ktoś nie oglądał "Armii Ciemności" to niech nie zagląda do galerii tego filmu na FDB, zdjęcia zdradzają po kolei przebieg całego filmu. Prawie jak komiks :)
Dziwaczny zwiastun, w jednym kociołku wymieszano miejscami efektowny wizualny przepych, młodzieżowe fantasy i klimaty z serialowych wypraw Sama Raimi do Nowej Zelandii. Ani ziębi ani grzeje ta zapowiedź.
Film wchodzi jednak do polskich kin 9 marca 2012
Normalna jakość tych zdjęć+ Ifans jako Connors
http://comicbookmovie.com/fansites/joshw24/news/?a=41745
Nadal ten design na kolana nie rzuca…
Proszę czekać…