Aktywność

Prawdziwe męstwo (2010)

Po raz kolejny nasze gusta są odwrotnie proporcjonalne, powinniśmy to wykorzystywać przy wyborze filmów do obejrzenia :) Bawiłem się tak samo świetnie jak na każdym innym filmie moich ulubieńców poza "Okrucieństwem nie do przyjęcia", może to już jakieś ślepe uwielbienie do braci, no ale trudno.

Prawdziwe męstwo (2010)

Świetny film Coenów – W tym filmie wszystko jest po prostu perfekcyjne: reżyseria, aktorstwo, dialogi, montaż, tempo. Bracia niesamowicie zręcznie lawirują między westernem, dramatem a komedią przygodową. Mamy zabawę, przygodę, ale też niegłupią, nienachalną refleksję nad przemijaniem Dzikiego Zachodu podaną w masce klasycznego westernu. Właściwie to ostentacyjny manifest- tak słyszeliśmy o Peckinpahu i Eastwoodzie, ale wierzymy, że nadal można nakręcić western w starym stylu.

Nie bawiłem się tak dobrze, tak inteligentnie chyba na żadnym filmie w 2010 roku, obok Black Swan to najlepszy obraz zeszłego sezonu, bracia Coen znowu mnie nie zawiedli.

127 godzin (2010)

Jeśli porównać to z jakimś włoskim gore to na pewno nie, jeśli z "Piłą ileś tam" to raczej nie, jeśli widziałeś sporo filmów z obcinaniem kończyn to też na pewno nie, być może mogłaby tak działać na kogoś kto rzadko ogląda filmy ze scenami tego typu.

Jest ona bardzo sugestywna, realistyczna dzięki jednemu elementowi, ale z kolei inny element tej sceny sprawia, że zamiast mdleć, z całej siły kibicujesz bohaterowi. Także Boyle ładnie z tego wybrnął, tak samo jak ja mam nadzieję, że ładnie udało mi się ominąć spoilery a coś tam rozjaśnić.

W poprzedniej wypowiedzi nie ma jakichś wielkich spoilerów, ale nie chciałem nikomu popsuć małych, fajnych scen.

Spider-Man 2 (2004)

Najlepsza część serii, ważniejszy jest Peter Parker który bywa Spider-Manem, a nie Spider-Man który bywa Peterem Parkerem. Niestety potem nastąpiła słaba, głupia, żenująca (fryzura i tańce Parkera), zasrana efektami i przeciwnikami część trzecia, za którą na szczęście jeden z moich ulubionych reżyserów się wstydzi i wielokrotnie przeprasza.

Wahlberg nadal Drake'iem

Dawno nie widziałem takiego sprzeciwu fanów, ale skoro wytwórnia i reżyser mają to gdzieś, a David O. Russell sam przyznał, że nie wie co to za gość ten Nathan Fillion, to widzowie rozliczą się z nimi przy kinowych kasach.

Błąd z "Mój profil" FDB.PL

Może błąd wynika z powodu tych znaczków "_" "_" przy nazwie użytkownika, bo podobny problem jest z tym profilem

http://shane..fdb.pl/

127 godzin (2010)

SPOILER

Film właściwie osiąga wszystko to co nie udało się "Pogrzebanemu" z Reynoldsem. Tutaj mamy wspaniały klimat beznadziei, fenomenalną, charyzmatyczną rolę Franco (w scenie z teleturniejem po prostu wymiata!) i udane pokazanie sytuacji w głowie bohatera (scena z "marzeniem" o butelce w bagażniku!). Do tego świetne zdjęcia, montaż i świetna praca samego Boyle’a któremu udaje się utrzymać napięcie mimo, że chyba wszyscy znają zakończenie tej historii. A niech będzie 9/10, zgodnie z moimi oczekiwaniami wchodzi do prywatnej 10-tki 2010 roku.

Najlepsze sceny: amputacja, butelka w bagażniku, teleturniej i Scooby-Doo :)

Weekend (2010)

No normalnie aż nie mogę się doczekać kiedy ten wspaniały tekst wejdzie do powszechnego użytku! Dzięki, teraz już na 100% wiem aby omijać ten film szerokim łukiem.

Gwiezdne Wojny na Blu-ray!

Imperial policzył sobie ponad 300 zł więcej niż w UK za samo polskie pudełko antologii Obcego, bo na płytach nie ma podobno absolutnie żadnych elementów tkniętych ręką Polaka. Tak więc cena Star Warsów będzie pewnie z tych śmiesznych, śmiesznych przez łzy.

Pogrzebany (2010)

Tego filmu nie robił tylko Reynolds, reżyser i kamerzysta. 3 mln$ to nadal śmieszny budżet, nie zdziwiłbym się gdyby przy Spider-Manie 3 więcej wydano na kawę dla Raimiego :)

Proszę czekać…