Aktywność

Oscara otrzymuje...

Tak czytam sobie o tegorocznej gali i z roku na rok coraz mniej dziwię się dlaczego kiedyś George C. Scott wolał mecz hokeja :) Drętwota, suche żarty, polityczne agitki i rozciągnięte recitale to nie dla mnie.

Ogólnie trudno żebym nie był zadowolony z wyników, łącznie 11 Oscarów dla trzech zdecydowanie najlepszych filmów z finałowej ósemki: Birdmana, Hotelu i Whiplasha. W dodatku to najlepszy zwycięzca od czasu triumfu Coenów. Naszym wypada pogratulować, Pawlikowski błysnął świetną, efektowną przemową.

Zawiodła mnie kategoria scenariusz adaptowany, znowu nagroda za wygrzebanie tematu, a nie za rzeczywistą wartość. Imitation Game ślizga się po każdym temacie który podejmuje, na szczęście historia dzięki której wygrał potrafi być też nieubłagana dla niezasłużonych zwycięzców.

Największe zaskoczenie? Zdecydowanie animacja, po raz kolejny okazało się, że Ameryka niezbyt polubiła Smoki i box office nie był dziełem przypadku. Szkoda Keatona, on wypracował postać, świetny Redmayne tylko skopiował. Z tych przemów co widziałem jak na razie najbardziej podobała mi się mowa J.K. Simmonsa, skromnie i wzruszająco w bardzo prosty sposób, za 20 lat siądzie w bujanym fotelu i spojrzy na ten moment bez wstydu.

Oto Jason Momoa jako Aquaman!

Momoa wygląda dokładnie tak jak się spodziewałem, jak mieszanka jego postaci w "Gwiezdnych Wrotach: Atlantydzie" z motywami Aquamana. Nie jest źle, ale Batman i Wonder Woman robili większe wrażenie. Co do napisu, podobno w komiksach jest określany jako Władca Siedmiu Mórz, ale jakby tak policzyć to Justice League ma tworzyć prawdopodobnie 7 postaci: Superman, Batman, Wonder Woman, Flash, Aquaman, Cyborg i Green Lantern.

Pięćdziesiąt twarzy Greya (2015)

Zobacz sam Moviemanie jak bardzo się mylisz co do określenia wieku grupy docelowej :)
http://www.facebook.com/events/349173128568471/?fref=ts

Są już wyniki z polskich kin, mamy oficjalnie rekord otwarcia! 834 479 widzów i 17 174 736 zł.

Pięćdziesiąt twarzy Greya (2015)

Rekord otwarcia w polskich kinach! – Deadline podaje, że Polska jest jednym z krajów w których Grey ustanowił najlepsze otwarcie w historii. W naszym kraju przyjęło się podawanie wyników w formie liczby widzów którzy odwiedzili kino, do tej pory rekordzistą był Shrek 3 którego w premierowy weekend zobaczyło 793 tys osób. Jednak na świecie normą jest podawanie wyników pieniężnych i tutaj liderem jest Hobbit 2 z wynikiem 4,4 mln$. Prawdopodobnie 50 twarzy Greya triumfuje w obydwu zestawieniach, co może oznaczać, że w weekend film obejrzało nawet 800 tys Polaków!

Mamy chyba "Niewolnicę Isaurę" naszych czasów :)
http://deadline.com/2015/02/fifty-shades-of-grey-international-box-office-first-day-1201372179/

Oscary 2015- typowanie zwycięzców FILMY

Podbijam, bo Oscary już niedługo.

Hollywoodzkie gwiazdy w nowym filmie Camerona Crowe'a

Sympatyczna odtrutka po wczorajszym, słabiutkim zwiastunie Trainwreck. Crowe to sympatyczny, solidny rzemieślnik, a trudno też zepsuć scenariusz która opiera się na pogodzeniu z przeszłością dzięki miłości do Emmy Stone. Przecież każdy jest w stanie uwierzyć w to bez wahania. Jakoś ostatnio Emma została "maskotką starszych panów": Edward Norton (19 lat różnicy), Colin Firth (28 lat różnicy), Bradley Cooper (13 lat różnicy), Joaquin Phoenix (14 lat różnicy) :)

Jeszcze więcej informacji o Spider-Manie

Nie wiem czemu niektóre serwisy zastanawiają się nad Moralesem. Z oficjalnego oświadczenia na oficjalnej stronie:

"Sony Pictures and Marvel Studios share a love for the characters in the Spider-Man universe and have a long, successful history of working together. This new level of collaboration is the perfect way to take Peter Parker’s story into the future," added Doug Belgrad, president, Sony Pictures Entertainment Motion Picture Group.

http://marvel.com/news/movies/24062/sony_pictures_entertainment_brings_marvel_studios_into_the_amazing_world_of_spider-man#ixzz3RS6kkCpE

Spider-Man wraca do Marvela!

Już w mailach wykradzionych z Sony wypowiadano się o Webbie i Garfieldzie w czasie przeszłym. Webb podpadł niepokornym charakterem (co pewnie było szokiem po spokojnym i opanowanym Raimim), a Garfield swoimi niepochlebnymi wypowiedziami na temat współpracy z Sony i olaniem ważnej kolacji z japońskim szefostwem firmy w lipcu poprzedniego roku. Niby niuanse, ale seria o TASM nie była zbyt mocnym argumentem w ich rękach.

Spider-Man wraca do Marvela!

A w czasie inwazji kosmitów na Nowy York taki Spider-Man siedział sobie z kakaem pod kocem i patrzył w telewizor? :) Wyjściem byłaby zmiana originu- Peter Parker to 30-letni naukowiec ugryziony przez super pająka nad którym pracuje, wujek Ben wychowywał go przez całe życie i jest jego najlepszym przyjacielem. Po tym gdy Ben ginie z rąk przestępców Parker ma już tylko jeden cel, a w Nowym Yorku pojawia się kolejny superbohater… Tyle, że Arad i Pascal nie mają odwagi do zmian, w pierwszym TASM tylko udawali taki zamiar.

Spider-Man wraca do Marvela!

Avi Arad i Amy Pascal to piąte kolumny w tym całym planie, wydaje mi się, że gdy żyła Laura Ziskin to udawało jej się blokować większość ich głupich pomysłów. Czy naprawdę Sony ma tylko dwójkę pracowników do spraw Pająka? Zagadkowa jest szczególnie rola będącej na wylocie Pascal. Kevin Fiege z Marvela popadnie pewnie w niejeden atak wściekłości.

Z jednej strony wprowadzenie teraz Spider-Mana innego niż nastolatek spowoduje falę pytań w stylu "a gdzie byłeś wtedy i wtedy?", z drugiej wprowadzenie nastolatka skutkuje tym, że Arada znowu będą swędzieć palce na przedstawienie jego ukochanej historii powstawania Spider-Mana. Garfield jest już raczej spalony, chyba nie po to stanęli na głowie negocjując dołączenie do MCU, aby nie skorzystać z szansy na dobre przyjecie decyzji o kolejnym reboocie. Zwłaszcza, że Spider-Man nie był tak naprawdę potrzebny do szczęścia osiągającemu kosmiczne sukcesy Marvelowi.

Mój pajęczy zmysł podpowiada, że Eddie Redmayne czyta właśnie umowę od Sony…

Proszę czekać…