Nie oglądałem i raczej nie zamierzam sięgać, bo nie widzę żadnego powodu do oglądania oprócz tej pojedynczej sceny, o której wspomniałaś.
Zgadzam się, bardzo lubię ten utwór. Nie znam go z "W imię…", ale ze zwiastuna 127 godzin sprzed pięciu lat. Pamiętam też, że nutka leciała w jednym z odcinków HIMYM.
Jakoś nie widzę tego chuderlawego dzieciaka w tym filmie, chociaż widziałem jedynie z nim "Me and Earl and the Dying Girl".
A tak z ciekawości zapytam – jak oceniasz zwiastun na tle nowej trylogii Lucasa. Ze strzępków informacji, które do mnie dochodzą wnioskuję, że ta część będzie miała wszystko co brakowało epizodom I-III, czyli wartkiej akcji niekoniecznie z mieczami świetlnymi, ciągły ruch (a nie statyczne paplaniny z 2 siedzącymi albo idącymi bohaterami) i prawdziwe lokacje.
Podoba mi się kierunek w jakim rozwijają postać Batmana (wątek z antagonistą w wywiadzie). Mam nadzieję, że w ręce Afflecka trafi dobry materiał i zdecyduje się na realizację solowego filmu o Batku.
Piękna i bardzo utalentowana. Liczę na kolejne dobre role jak w "Earl i ja i umierająca dziewczyna".
Flajki z olejem wylewają się z tego plakatu.
Piękny w swojej prostocie, doborze barw i krajobrazu.
Nic nadzwyczaj ciekawego jak na razie w tej zapowiedzi. Szkoda, bo czekałem sporo na ten western (ze względu na te ciągnące się opóźnienia).
Mógłby być bardziej czarny.
:D
Proszę czekać…