Aktywność

Błąd z "Mój profil" FDB.PL

U mnie jest jak na razie wszystko ok, zarówno w treściach sprawdzonych nowego i starego systemu i w panelu weryfikacji. Wczoraj akurat miałem problem z wejściem przy niektórych filmach w zakładkę plakaty, dzisiaj już jest ok, więc to wszystko może spowodowane jest zapowiadanymi jakiś czas pracami przenoszenia strony na nowy serwer.

Duże dzieci (2010/I)

3/10 – Ratunku! Sandler atakuje! Po tak dobrym występie aktora w "Funny People" miałem nadzieje, że gwiazdor powróci w podobnej konwencji. Jak się okazało, rola ta była jednorazowym skokiem w bok. Szkoda…

Tutaj, w "Dużych dzieciach" wraz z zaproszonymi przez siebie kolegami komikami, wydurnia się, sypie z rękawa kawałami, jednak całość zmierza donikąd. Porażka roku.

Bez skrupułów (2006)

Świetny film zafundował nam w tym miesiącu miesięcznik FILM.

Biografia Trumana Capote’a ujęta została tutaj w formę paradokumentu. Samego bohatera poznajemy, gdy jest już u szczytu sławy. Wydał już 7 powieści, poznał światowe znakomitości. Nagle natrafia na artykuł w gazecie o zabójstwie rodziny. Postanawia odnaleźć morderców. Doświadczenia te zmienią nie tylko życie jego, ale też i skazanych na śmierć.

Film raczej został utrzymany w tonie kameralnym, przede wszystkim świetnie zagrany. Nawet takie persony jak Sandra Bullock czy Daniel Craig wczuli się w swoje postacie aż tak bardzo, że byłem w stanie zapomnieć o ich dotychczasowym dorobku i móc cieszyć się obrazem.

Nie jest to jakiś wiekopomny pomnik pozostawiony amerykańskiemu pisarzowi, ale porządnie rozpisana praca, przedstawiająca charakter Capote’a, jego ekstrawaganckość, ale też wielka duszę artysty i poprowadzony emocjonalnie do finału. Warto!

Gwiezdne wojny: Część IV – Nowa nadzieja (1977)

Danger, danger wrong gallery… – Przydałoby się jakby ktoś zajął się galerią, bo znajdują się w niej kadry nie z tego epizodu Gwiezdnych wojen (części V i VI). Dobrze o tyle chociaż, że nikt nie pomylił ich z nową trylogią…

Na przyszłość – niech moc będzie z wami, dodający!

Człowiek sukcesu (2009)

W sumie film obejrzałem ze względu na Jesse’ego Eisenberga, ale jak się okazało niewiele miał tutaj do zagrania. Jednak za to grający główną postać, Michael Douglas zagrał naprawdę zadowalająco i muszę chyba zgodzić się ze sloganem z polskiego plakatu, że jest to jedna z najlepszych jego ról ostatnich lat. Film sam może mniej rewelacyjny, ale reżyserowi udało się klarownie przedstawić problemy jak samotność nękająca bohatera czy rozrachunek z przeszłością. Dla lubiących kino pana Baumbacha pozycja do nadrobienia!

6/10

Zobacz Kapitana Amerykę

Co do stroju Evansa większych zastrzeżeń nie mam (odcień niebieski mógłby być odrobinkę bardziej ciemniejszy), ale za to te dwa manekiny znajdujące się za Kapitanem Ameryką odpychają sztucznością.

Pierwsze zdjęcie Spider-Mana!

Jestem na tak. Kostium fajnie się prezentuje, chyba nawet lepiej od wdzianka Tobey’ego. Wolę już coś nowego, bardziej mroczniejszego, aniżeli powtórkę filmów Raimiego…

127 godzin (2010)

Nie czytałem wypowiedzi Quagmira ze względu na spoilera, ale to prawda, że scena amputacji jest sfilmowana w taki sposób, że faktycznie powoduje mdłości u widza?

W każdym razie nie mogę się doczekać kiedy film trafi na nasze ekrany.

Gwiezdne wojny: Część I – Mroczne widmo (1999)

Tak zostało, że epizod I jest uważany za najsłabszą część nowej trylogii, jednak według mnie dwójka bije ją na głowę swoją głupotą i efekciarstwem. Wydaje mi się, że właśnie, że występ Nessona był zupełnie niepotrzebny (później również Samuela L. Jacksona). Lucas mógł bardziej skupić się na rozbudowaniu postaci czołowej, czyli Obi-Wana, którą przecież będziemy obserwować przez następne rozdziały sagi. Ale i tak to wszystko to nic przy Jar Jar Binksie …

Proszę czekać…