Punkt 20:10 dzisiaj na TVP Kultura!
Kto nie widział – pozycja obowiązkowa!
Szkoda, że nasi dystrybutorzy o tym nie wiedzą, skoro wprowadzają kolejną ich papkę na ekrany kin.
Trochę to smutne, bo jak sobie przypomnę, że takie perełki z ostatnich lat jak "I’m Not There" czy "Synecdoche, New York" nie ujrzały światła dziennego, tylko trafiły od razu na rynek dvd to mnie aż skręca ;/
To strasznie szybko film wpadł w internetowy wir, skoro tyle osób go obejrzało, a premiera dopiero za ponad tydzień :)
A do czasu premiery przybędzie kolejne tyle głosów :)
Fajna sprawa z uaktywnieniem linków na stronach profili użytkowników :) To samo z forum. Taki szczególik a jednak cieszy :)
Przykład: http://fantasta.fdb.pl/opinions/2
Może mała reanimacja? :)
http://images41.fotosik.pl/319/7d22537c45862ddc.jpg
Niby taki detal, ale ktoś pewnie szybko poda odpowiedź :)
> Hsi_Nao o 2010-08-08 15:59 napisał:
> Dokładnie!
> Odniosłam wrażenie, że Nolan sam do końca nie wiedział jak pociągnąć fabułę
> (choć wszystko jest idealnie zgrane – perfekcjonizm w każdym calu) i właściwie
> wszystko opiera się na efektach, wybuchach, strzelankach, itd. czyli czymś za
> czym nie przepadam. Film ciągnął mi się niemiłosiernie i nie sądzę, żebym
> kiedykolwiek wróciła do niego pamięcią…
Nawet mnie nie strasz :)
W tym tygodniu idę na seans i liczę na całkowite oszołomienie, 2 i pół niezapomnianych wrażeń.
Dokładnie tak. Przywołane przez Vaughna filmy faktycznie wysokolotne na pewno nie są, ale zostają w cieniu takich dzieł (nie boję użyć się tego słowa) jak "Watchmen" (jedna z najlepszych adaptacji komiksowych), "Sin City", "V jak Vendetta", "Ghost World" czy "Persepolis" (choć brak w dwóch ostatnich superbohaterów), które zwykle osiągają bardzo dobry wynik w box officie jak i u recenzentów.
Teza jakoby filmy na podstawie komiksów pomału wymierały jest totalnie nietrafiona, biorąc pod uwagę ile filmów jest zapowiedzianych na najbliższą przyszłość (The Avengers, Kapitan Ameryka, Thor, Spider-Man, Green Hornet). O stopniowym wymieraniu można powiedzieć o westernach, które tylko czasami mają przebłyski (ostatni takowy zdarzył się chyba 3 lata temu, kiedy wyszło do kin niemal perfekcyjne "Zabójstwo Jesse’ego Jamesa".
Chyba wkradł się tu mały błąd :) Wyniki mam nadzieję w sierpniu podacie :)
Proszę czekać…