Aktywność

Clerks - Sprzedawcy 2 (2006)

Ten film dostał 8-minutowe owacje na stojąco w Cannes.

Mógłbyś poświęcić swoje 8 minut i napisać kilka zdań czemu Ci się nie spodobał. Wiesz… chociażby tak dla szacunku twórców i fanów filmu.

Zgadnij kto (2005)

Nie najgorsza komedyjka przyznam, choć na pewno nie znajdziemy w niej nic nowego i odkrywczego. Historyjkę bazującą na stereotypach i różnicach rasowych przyjemnie się ogląda, ale nieubłaganie dąży do sztampowego happy endu.

Również pięć gwiazdek.

Truman Show (1998)

8/10 – Piękna opowieść o dążeniu do szczęścia, wolności i normalności, cokolwiek to znaczy. Wyreżyserowane przez Petera Weira (z początku planowano zaangażować na to miejsce scenarzystę filmu Andrew Niccolę, twórcę "Gattacki") trzyma w napięciu do ostatnich minut, wciąga widza bez reszty w świat, w którym żyje tytułowy Truman.

Świetna rola Carrey’a! Wspaniale połączył elementy typowo komediowe, z którymi nie miał do tej pory kłopotu jak i pełnodramatyczne. Niektóre z postaci drugoplanowych raziły minimalnie sztucznością, ale może właśnie o to chodziło, by ukazać fałsz otaczający główną postać.

Jak najbardziej polecam!

Michael Parks u Kevina Smitha

No fajnie, że Smith zaczyna kompletować obsadę. Jestem strasznie ciekawy jak wyjdzie pierwszy w jego karierze horror/thriller. Liczę na sporą dawkę absurdu, makabry i humoru :)

Reżyserska wojna o Scotta

Jakimś nadzwyczajnym aktorem to on nie jest, więc nie rozumiem całej tej "wojny" :)

Z może zgadywanka? HYDE PARK

Czekamy więc na nową zagadkę :)

Kołysanka (2010/I)

4/10 – Polacy nie potrafią robić horrorów – to było wiadomo od dawna. Teraz najwidoczniej pracują mad tym, by okazać, że w pokrewnym gatunku, jakim jest czarna komedia także nie czują się najmocniej.

Machulski robi wszystko by wciągnąć widza w filmową historyjkę, jednak w ostatecznym rezultacie nie udaje mu się. Wprowadza multum postaci, z których tak naprawdę połowę mógłby wyrzucić. Nie rozumiem także tych sekwencji z graniem muzyki rodziny bohaterów. Było kilka śmiesznych linijek w scenariuszu, ale na dobrą komedię to stanowczo za mało!

Requiem dla snu (2000)

Fakt, bezapelacyjnie najlepszy film Darrena.

Miejmy nadzieję, że Aronofsky powtórzy ten sukces jeszcze kiedyś (może okaże się nim "Black Swan" z Natalie Portman i Winoną Ryder?).

Przebudzenia (1990)

8/10 – Świetny film! W sumie można by się przyczepić do faktu, że tematyka obrazu poruszana była wielokrotnie (np. taki "Lot nad kukułczym gniazdem"), ale wspaniały duet aktorski De Niro – Williams nie daje za wygraną. Tą wielowątkową historię można by podzielić na dwa etapy – pierwszy to cała sprawa z eksperymentalnym lekiem i użyciem ich na pacjentach, druga zaś to skutki ich "przebudzeń" i walka Leonarda o własną godność.

Wzruszające, podbudowujące kino oparte na faktach! Do zobaczenia koniecznie, chociażby dla popisowego aktorstwa Roberta De Niro.

Chinatown (1974)

Noir: Powrót – Pięć lat po nakręceniu do możliwości klimatycznego "Dziecka Rosemary" Polański wziął na warsztat historię wpisującą się w zakurzony już wtedy gatunek noir. Reżyser stawia tym samym pomnik, oddaje hołd temu gatunkowi, wspaniale rozbudowując całą atmosferę.

Podobno (czyt. książka "Hazardzista z Hollywood") podczas pierwszych pokazów film został wygwizdany przez publiczność. Po tym reakcjach postanowiono przemontować film i dodać muzykę Jerry’ego Goldsmitha. Czemu o tym wspominam? Widać po filmie właśnie te dokonania w post produkcji (szczególnie związane z muzyką, której w drugiej części obrazu jest po prostu więcej). Sprawia to wrażenie jakoby film był nierówny i niezachowane zostało starannie dodawane napięcie. Jednak ostatnie pół godziny wszystko rekompensuje – zagadka w sposób logiczny i przejrzysty zostaje rozwiązana i do tego to mroczne zakończenie, które było rezultatem osobistych przeżyć Polańskiego (morderstwo jego żony).

Jack Nicholson i Faye Dunaway stworzyli owocną filmową parę, gdzie Nicholson wykreował nonszalanckiego, lecz pechowego detektywa, a Dunaway prawdziwą femme fatale. Ciekawostką może być pojawienie się na ekranie Johna Hustona, reżysera, który tak naprawdę swoim debiutanckim "Sokołem maltańskim" zapoczątkował gatunek noir.

7+/10

Proszę czekać…