<ściana>
Widzę, że na fdb już pierwsze prowokacje się pojawiają :)
Do aktorek, które wymienił Łukasz dorzuciłbym oczywiście piękną Audrey Hepburn (że jeszcze nikt o niej nie wspomniał w tym temacie!), Cate Blanchett (ładny dorobek aktorski – szczególnie podobała mi się w "Aviatorze", "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" i koniecznie muszę obejrzeć "I’m not There", gdzie wcieliła się w postać Dylana), Nicole Kidman (choć ostatnio w niczym interesującym nie zagrała, to na swoim koncie ma kilka dobrych ról – "Oczy szeroko zamknięte", "Inni", "Godziny" czy "Gra o życie"), Anne Hathaway (choć w sumie coś na złą drogę schodzi – vide "Walentynki" czy "Ślubne wojny", ale miejmy nadzieję, że powtórzy popis aktorstwa z "Brokeback Mountain" czy "Rachel wychodzi za mąż"), Uma Thurman (muza Tarantina – nikt inny nie zagrałby tak dobrze pani Wallace czy Czarnej Mamby) i może Ellen Page (fajny występ w "Pułapce" i "Juno" – zobaczymy jak poradziła sobie z rolą w "Incepcji").
No będzie się trzeba wybrać :) Miejmy tylko nadzieję, że dziadek Coppola odzyskał formę i nie zafunduje nam drugiej badziewnej "Miłości stulatka" :)
Proponuję obejrzeń nowy zwiastun. Wtedy na pewno zmienisz zdanie!
Miłość Larsa.
Zagadka ode mnie: http://images39.fotosik.pl/314/e70a890d939f4729.jpg
Liczę na powtórkę świetnego filmu jakim był ostatni film Allena – "Whatever works". Mam nadzieję, że film trafi do kin z mniejszym opóźnieniem niż wspomniany wyżej obraz.
Proszę czekać…