Roksana Goly

@roksana_goly

Aktywność

Autor! Autor! (1982)

Ten film można postawić na półce koło "Sprawy Kramerów". W przypadku matki różnica polega na tym, że ta tutaj ma swoje potomstwo cały czas w głębokim poważaniu. Płodzi kolejne dzieci, porzuca je, rozwodzi się z kolejnymi mężami, bo cyt. "jest jaka jest i się nie zmieni". Sceny z dzieciakami świetne. Końcowa kłótnia głównych bohaterów w wykonaniu Pacino i Weld to mistrzostwo. Smutne, ale prawdziwe.

Słodki drań (1999)

"Pieści gitarę – największą miłość swojego życia… I jedyną." / Fanką jazzu nie jestem, ale ten film uwielbiam. Jedna z najlepszych ról Penna.

Trzech facetów z Teksasu (1996)

Średnio. Późniejsze filmy Andersona bardziej przypadły mi do gustu. Na plus obecność Lumi Cavazos, którą pamiętam z "Przepiórek w płatkach róży".

Szczęki (1975)

W zestawieniu z książkowym pierwowzorem film wypada o wiele lepiej (wyrzucono z niego m.in. wątek romansu żony Brody’ego i Hoopera). W oderwaniu od książki jest po prostu nieźle. A moim numerem jeden filmów Spielberga z lat 70. pozostaje "Pojedynek na szosie".

Mucha (1958)

Szanuję za pomysł i efekty, niestety bardziej skupiono się na przegadaniu filmu, niż pokazaniu człowieka muchy. Wolę późniejszego Cronenberga. I jeszcze ta końcówka. SPOJLER → Człowiek mucha wrzeszczy w pajęczynie, bo zaraz pająk go zeżre, a dwóch facetów sterczy i się gapi. 😏

Długi weekend (2008)

Para głównych bohaterów jest tak odpychająca, że można tylko czekać, aż natura zacznie działać. Niszczenie przyrody, samych siebie, a potem jak gdyby nigdy nic wrócić do cywilizacji… albo i nie.

Wichry namiętności (1994)

"Była jak woda, która zamarza, rozsadza skały." Kobieta, namiętność, miłość. Połączenie tych trzech.

Wszystkie odloty Cheyenne'a (2011)

Lubię takich bohaterów jak Cheyenne. Nie chodzi o wygląd, ale o całą resztę. Niestety akcja w pewnym momencie zaczyna się wlec i wszystko idzie w pi..du. Piosenkę "This must be the place" uwielbiam, odkąd usłyszałam ją pierwszy raz w "Wall Street".

Wszystko na sprzedaż (1968)

…Całe życie gonił za nim niepokój. W końcu go dogonił… Stał tu, był, rozpłynął się. Nie ma go…

W nocnej ciszy (1982)

Za każdym razem, kiedy na ekranie pojawiała się Meryl Streep, to było jak magia. Delikatna. Niepozorna. Modliszka. Albo i nie. 😏

Proszę czekać…