Aktywność

PILNIE szukam tytułu filmu!!! FILMY

> Trophy o 2007-09-03 20:40:13 napisał:
>
> Efekt motyla zdecydowanie. :)

"Efekt motyla" zdecydowanie NIE. Końcówka była taka, ale bez żadnych przebłysków. "Zakochany bez pamięci" też nie, bo nie ma takiego zakończenia. Jest to film, którego na pewno nie oglądałem :)

Transformers (2007)

Hehehe. Dzisiaj czwarty raz zaliczyłem "Transfomersów" w kinie, ale co zrobić jak grają taki zestaw: Słaby punkt (widziałem), Shrek Trzeci (widziałem), Na fali (widziałem), Harry Potter i Zakon Feniksa (widziałem), Evan Wszechmogący (widziałem), 7 krasnoludków (nie mam zamiaru), Twarda sztuka (na tą chwilę nie mam ochoty) i… Transformers. To właśnie ten film jest wart tego, aby kilka razy kino odwiedzić. Oglądając go czwarty raz zacząłem zwracać uwagę na szczegóły i np zauważyłem, że Decepticony dwa ładne BMW rozwalili, jedno to było 740i, a drugie to chyba 325i z 1988 :) Zauważyłem też, że Spielberg i inni producenci musieli być wyjątkowo oszczędni, bo tak jak się patrzy na to wszystko i później widzi budżet 150 mln, bo tyle np kosztował "Batman – Początek" albo "Mission Impossible III", gdzie tej kasy nie widać. No ale w "Transfomers" praktycznie nie było żadnego drogiego aktora, Shia LaBeouf dopiero zacznie kosztować, i to jest jedna z największych zalet. W "Mission" to pewnie dla Cruise’a z 30 mln poszło, a w "Transformersach" zaoszczędzoną kasę można było przelać na wyśmienite efekty specjalne, różnego rodzaju wybuchy, powypożyczać sprzęt od wojska itp Piąty raz już chyba nie będzie, bo za tydzień wchodzi dużo nowości "Ultimatum Bourne’a", "U pana Boga w ogórdku" (u mnie w kinie dopiero od 7 września), a później "Katyń", "Niepokój" – tutaj chyba specjalnie zrobili premierę po "Transformers", takie cwane zagranie marketingowe, Shia LeBeouf od tej pory w Polsce już jest dobrze znany to i więcej ludzi na "NiepokóJ" pójdzie.

Zabawa: Zdjęcia aktorów z dzieciństwa! LUDZIE KINA

72% :)

Niektóre twarze bardzo łatwo poznać, np Angelina Jolie – ją można od razu po ustach poznać. Największy problem miałem przy wyborze pomiędzy (trafiłem dobrze :) :
-Mike Tyson
-Michael Jordan
-Mr. T

Małaszyński LUDZIE KINA

> Lukasz N o 2007-09-03 01:52:18 napisał:
>
> po co ten plakat na jego stronie, gdzie mu pół ryja nie widać? To miały być
> portrety…

Także tego nie rozumiem. Nie ma sensu dodawania takie czegoś, gdyż raz, że są inne zdjęcia tutaj, a w Internecie cała masa, a dwa to brak logiki. Dla mnie to zdjęcie Małaszyńskiego jest całkowicie niepotrzebne, zbędne. Wystarczy jedna, dwie fotki, chyba, że jakaś aktorka potrafi mieć kilka twarzy jak ją 'zamejkapują' :)

Jestem legendą (2007)

Zapowiada się coś naprawdę dobrego, zwiastun bardzo klimatyczny. Podobnie jak Londyn w "28 dni później" tak tutaj zobaczymy opustoszały Nowy Jork, dla chociażby takich scen warto na to iść do kina.

Napoleon Wybuchowiec (2004)

Dla mnie przeciętny. – Nie zachwycił mnie. Było kilka dobrych momentów, ale większość momentów była taka, że patrzyłem na film i nic, zero emocji. Może za dużo oczekiwałem po tak wyśmienitych opiniach. Chociaż jak na tak niski budżet źle nie wyszło, ale nie więcej niż przeciętnie. A może pierwsze wrażenia takie złe (podobne miałem przy "Dzień świra" i "Hi-Way"), jest to produkcja, do której będę musiał jeszcze wrócić.

Ocena: 4/10

P.S. Byłoby takie 3-/10 gdyby nie genialna czołówka na początku :) To było mistrzowskie.

Anime - najlepsze tytuły według was które można polecić ;) FILMY

"Czarodziejka z księżyca", "Generał Daimos", "Yattaman", "Kapitan Jastrząb" (Tsubasa) – ach…. te niezapomniane rajdy 10 minut przez pół boiska w kształcie kuli :), "Dragon Ball" – te oglądałem w dzieciństwie i wszystkie się bardzo podobały :)

Rozmowa z gwiazdą (2007/I)

Nie wierzę, że Steve Buscemi zrobił szajs, tym komentarzem zachęciłeś mnie do obejrzenia :)

Powrót do przyszłości (1985)

Klasyk. - Jeden z najlepszych filmów lat 80’, prawdopodobnie najlepszy o podróży w czasie. Świetne kreacje aktorskie. Mistrzowskie efekty specjalne od Industrial Light & Magic. Dopracowany w najmniejszym szczególe, jak każdy film Roberta Zemeckisa. Genialne połączenie komedii, science-fiction i przygody. Do wielokrotnego oglądania.

Ocena: 10/10

Proszę czekać…