Martin Sheen w swoim drugim filmie, bardzo dobrym filmie. Wciągająca historia, mnogość różnych bohaterów i ogólnie ciekawy pomysł.
Co z tego że mamy tu nawiązania do ogromnej ilości horrorowej klasyki? Może garstkę maniaków gatunku to rusza ale nie mnie. Lipa
Dla mnie zbyt długi (oglądałem wersję redux) Pierwsze dwie godziny fenomenalne, potem już zacząłem przysypiać, Duvall i jego postać – rewelacja
Rewelacyjne dzieło, po prostu nieziemskie nakreślenie postaci i ich odegranie przez aktorów, wszystko to w niesamowicie ważnym kontekście historycznym, polecam
Zaskakująco słaby, scenariusz pisany na kolanie, efekciarski, podobnie jak w przypadku Anonimusa: przerost formy nad treścią.
Interesująca wizja dość dziwnej przyszłości świata. Wszystko to naciągane maksymalnie no ale w końcu to sci-fi.
Słabsze od Borata, dużo kompletnie nie śmiesznych scen ale też niejedna na właściwym poziomie, ogólnie lubię taki humor.