Odcinek dość przeciętny. Oscylował wokół tematyki świątecznej, nic odkrywczego jednak raczej nie zaprezentowano.
W tym odcinku niewiele ciekawego się wydarzyło. Owszem, parę razy rozbawiły mnie gry słów, ale ogólnie poniżej przeciętnej. Występ Hyżego w ogóle mi się nie podobał (w drugiej piosence – po angielsku – nie bardzo mogłam zrozumieć tekst; „looking back” brzmi u niego jak „look in bed” :)).
Choć humor nieco kloaczny, odcinek jest nie najgorszy. Niestety, gość muzyczny zupełnie nie w moim guście…
Odcinek niespecjalny, jedynie parodia programu „Rolnik szuka żony” trochę powyżej przeciętnej. Gość muzyczny nie w moim guście.
Film w sporej mierze autorski i za to plus. Niestety, w ogóle mnie nie zaciekawił, niczym nie ujął. Słabo się jakoś ta fabuła rozwijała. Może to byłby dobry pomysł na krótki metraż, ale nie na 95 minut.
Dobry, inteligentny, ładnie i mądrze zrealizowany, a bardzo niedoceniany film. Czasem w prostej historii tkwi wielka siła, co widać na ekranie.
Odszedł kolejny świetny aktor dubbingowy. Bardzo dobrze śpiewał. Szkoda, że nie dostał szansy na jakąś fajną filmową rolę… :-(
Bardzo lubiłam tę bajkę jako dziecko. Zawsze byłam ciekawa komiksu, na podstawie którego powstały kreskówki, ale jakoś nigdy nie miałam okazji się z nim zapoznać.
Nie słucham hip-hopu, ale oglądałam z nim wywiad i jako człowiek zrobił na mnie dobre wrażenie.
@roksana_goly, świetne przeżycie i z pewnością niezapomniane wspomnienia. :-)
Proszę czekać…