Kiedyś – podręczna seksbomba. Długo nie mogła się pozbyć wizerunku osoby, która tylko dobrze wygląda przed kamerą. W niektórych filmach owszem, ma do pokazania coś więcej.
Niektórzy mówią: „genialna”. Inni marudzą: „przereklamowana”. Moim zdaniem bardzo zdolna. I wszechstronna, sprawdza się tak samo dobrze w komedii, jak i dramacie.
Niezwykle utalentowana i piękna aktorka. Sprawiała wrażenie bardzo ciepłej osoby. Przyjemnie oglądać ją na ekranie.
Drugiej takiej nie ma i chyba nie będzie. Przeczytałam dwie książki biograficzne o niej i wiele się z nich dowiedziałam. Jeśli ktoś widzi w niej tylko panią, która miała liczne romanse, to niewiele wie i zapomina, że wszystko ma przyczynę i skutek. A pomijając życie prywatne, świetna aktorka i wokalistka. Z charakterkiem, to prawda, ale za to jakim!
Świetnie się zapowiadała i jakoś przepadła, niespecjalnie kino się o nią upomina. Z tego, co wiem, spełnia się jednak w teatrze.
Piękna dziewczyna, czego akurat na tym zdjęciu „profilowym” zupełnie nie widać. Jako aktorka interesująca, z dużym potencjałem.
Już dawno wiem, że to znakomity aktor, a ciągle jeszcze mnie zaskakuje. Nawet gdy gra w jakimś serialu, którego pewnie większość twórców nie traktuje poważnie, daje z siebie wszystko. Duży szacunek za to.
Trudno wymieniać wszystkie role, które mam ciągle w pamięci. Zwłaszcza komediowe były bardzo udane. No i „pan Sułek kochany”…
Lubię tego pana. W paru programach, w których wziął udział, dało się zauważyć, że ma duże poczucie humoru.
Mocny film o relacji syna i ojca. Poruszający. Krzysztof Kowalewski i Łukasz Simlat doskonali jak zawsze. Polecam.
Proszę czekać…