Ciekawy, nieoczywisty, klimatyczny, bardzo mroczny. Inteligentna narracja. Film, który warto obejrzeć.
Klasyka Disneya. Kaczor Donald kontra wiewiórki, a w zasadzie pręgowce amerykańskie, czyli Chip i Dale. Zabawna kreskówka.
Pozycja obowiązkowa dla fanów Anny German. Pozostałym niekoniecznie się spodoba, choć próbować warto. :-)
Obśmiałam się niedawno, czytając, że to kultowy serial. Widziałam co prawda tylko fragment i to tylko dlatego, że spodobała mi się melodia z czołówki, więc popatrzyłam, ale wystarczyło mi, aby stwierdzić, że nic tu ciekawego nie ma. Zwyczajna telenowela. No może niektórym się spodoba, że hiszpańska.
Niezły, ale czegoś w nim zabrakło. Mógł się lepiej rozwinąć. Ogólnie jednak bardzo na plus wśród mniej oryginalnych propozycji.
Mizerna podróba „Bruce’a Wszechmogącego”. O ile przy tym pierwszym bawiłam się całkiem nieźle, to tutaj raczej nieciekawie i nudno.
Niewątpliwie artysta niebanalny, a jedna z jego piosenek mnie nawet wzruszyła. Podobno to kuzyn Michała Szpaka.
Można go lubić, można go nie lubić, ale przyznać trzeba, że to Artysta przez wielkie A. Świetne możliwości wokalne i wyrazista osobowość.
Wybitny aktor, artysta kompletny. Niezależnie od roli – doskonały i wiarygodny. Niedościgniony wzór dla młodszych koleżanek i kolegów. Jako pierwszy został jednym z moich ulubionych aktorów, a miałam wtedy jakieś cztery latka. :-D
Fajnie się oglądało. Oczywiście, że jako kryminał jest on jednym z wielu, ale główny bohater jest specyficzny, przez co serial się troszkę wyróżnia. Czysta rozrywka, ot, co…
Proszę czekać…