Krótka opowieść o tym, że to, co nas różni, niekoniecznie musi nas dzielić. Przeciwnie może nas połączyć w jedną całość i dopełnić. Ładna animacja.
Hm… „Toy Story” mi się oczywiście podobało (7/10), ale ta krótkometrażówka jakoś mnie nie urzekła (podobnie inne dodatki). Technicznie OK.
Treści może troszkę mało, ale tak przepiękny wizualnie i muzycznie, że aż chwyta za serce. Miłość – temat uniwersalny. Metafora – czemu nie?
No cóż, dostępny jest drugi sezon, a ja już kompletnie nie pamiętam, co było w pierwszym… Czy więc faktycznie taki dobry, jak niektórzy zachwalają…?
Klasyka Disneya. Jedna z lepszych animacji o kaczorze Donaldzie i sprytnych wiewiórkach. Sporo humoru w tej kreskówce.
Jedna z części z serii „Głupiutkie symfonie”. Przepiękna zarówno pod względem wizualnym, jak i dźwiękowym animacja, będąca już klasyką Disneya.
Świetny film. Znakomite aktorstwo, trochę humoru i surrealizmu, kino inteligentne. Gratka dla fanów Saury.
Pamiętam, że czekało się na każdy odcinek. Dzisiaj już mnie niespecjalnie bawi, ale jakiś sentyment do włochatego kosmity pozostał…
Dość zagadkowa śmierć młodego mężczyzny – nieszczęśliwy wypadek czy samobójstwo? Pamiętam go z „Alfa”, w dorosłym życiu oszałamiającej kariery niestety nie zrobił…
@Chemas, zgadzam się w całej rozciągłości. Męczenie ogranego tematu na siłę (z wariacją co prawda, ale nieciekawą), licząc, że widzowie się nabiorą kolejny raz na frazę „sam w domu”.
Proszę czekać…