Klasyka Disneya. Jedna z lepszych animacji o kaczorze Donaldzie i sprytnych wiewiórkach. Sporo humoru w tej kreskówce.
Jedna z części z serii „Głupiutkie symfonie”. Przepiękna zarówno pod względem wizualnym, jak i dźwiękowym animacja, będąca już klasyką Disneya.
Świetny film. Znakomite aktorstwo, trochę humoru i surrealizmu, kino inteligentne. Gratka dla fanów Saury.
Pamiętam, że czekało się na każdy odcinek. Dzisiaj już mnie niespecjalnie bawi, ale jakiś sentyment do włochatego kosmity pozostał…
Dość zagadkowa śmierć młodego mężczyzny – nieszczęśliwy wypadek czy samobójstwo? Pamiętam go z „Alfa”, w dorosłym życiu oszałamiającej kariery niestety nie zrobił…
@Chemas, zgadzam się w całej rozciągłości. Męczenie ogranego tematu na siłę (z wariacją co prawda, ale nieciekawą), licząc, że widzowie się nabiorą kolejny raz na frazę „sam w domu”.
Ciekawy, nieoczywisty, klimatyczny, bardzo mroczny. Inteligentna narracja. Film, który warto obejrzeć.
Klasyka Disneya. Kaczor Donald kontra wiewiórki, a w zasadzie pręgowce amerykańskie, czyli Chip i Dale. Zabawna kreskówka.
Pozycja obowiązkowa dla fanów Anny German. Pozostałym niekoniecznie się spodoba, choć próbować warto. :-)
Obśmiałam się niedawno, czytając, że to kultowy serial. Widziałam co prawda tylko fragment i to tylko dlatego, że spodobała mi się melodia z czołówki, więc popatrzyłam, ale wystarczyło mi, aby stwierdzić, że nic tu ciekawego nie ma. Zwyczajna telenowela. No może niektórym się spodoba, że hiszpańska.
Proszę czekać…