Najbardziej pamiętam ją ze „Stawki”, z „Misia”… no i oczywiście jako inspektor Pierzchałę, która wraz z inspektorem Kotem robiła naloty na 13 posterunek. ;-)
Fajna aktorka, ale jakoś mało eksploatowana; bardzo często gra role niezbyt ważne, przewija się gdzieś jako tło w serialach. Szkoda.
Niebanalna uroda idąca w parze z dużym wdziękiem. Talentu też nie było mało. Zabrakło chyba trochę szczęścia (nieudane związki, choroba).
Bardzo ciekawa aktorka, pojawiała się w naprawdę różnorodnych wcieleniach. Równie dobrze grała arystokratki, jak i „zwyczajne” kobiety, mniej lub bardziej sympatyczne.
Nic nie poradzę na to, że zawsze kojarzyć mi się będzie z Gargamelem. :-) Ale oprócz tego sporo ról charakterystycznych. Na ogół grał mało sympatyczne postacie, ale pamiętam, że w serialu „W labiryncie” było inaczej.
Jeden z największych. Trudno wymieniać aktorskie wcielenia, jest tego tak dużo. Wspaniały aktor, zarówno komediowy (także kabaretowy), jak i dramatyczny.
Przepiękna i bardzo utalentowana aktorka, która stanowczo przedwcześnie odeszła. Mimo „posągowej” urody udało jej się zaistnieć na ekranie nie tylko jako ozdoba.
Jako dziecko bardzo lubiłam jej książki, zwłaszcza „Godzina pąsowej róży” bardzo mi się podobała. :-)
Więcej ról zagrał chyba tylko w polskim kinie Leon Niemczyk. Buczkowski potrafi zagrać fajnego kolesia z sąsiedztwa i szuję, szemranego typka. :-)
Ciekawa aktorka, do tego dobrze śpiewała. Ma fajny głos i sprawdza się w dubbingu oraz jako lektorka książek. Niestety, w filmie mało wykorzystana.
Proszę czekać…