Obejrzałam z ciekawości, aby się dowiedzieć, co to są te Minionki. :-) Sympatyczna bajka, dobrze się ogląda ten film.
Bezsensowna i dziurawa fabuła, jazgoczące baby, które plotą trzy po trzy, i absurdalne zakończenie…
Był potencjał, ale… Historia słabo się broni. Nowe twarze i ciekawe lokacje nie są w stanie wynagrodzić fabuły sprawiającej wrażenie bez ładu i składu. Momentami pojawia się fajny klimat, ale ktoś porównując to do „Stranger Things”, dał się mocno ponieść fantazji. Przeciętniak, można sobie odpuścić.
Bardzo fajny film, w którym efekty nie przeszkadzają. Aktorstwo świetne, super muzyka, udana charakteryzacja, porywająca akcja, fajny humor. Tylko – jak to przeważnie w polskim filmie – dźwięk skaszaniony.
Upiorny i klimatyczny, z tym że faktycznie nie do końca jest to horror. Dla mnie to jednak nie jest wada, bo nie przepadam za horrorami. :-)
Nie jest zły, ale spodziewałam się czegoś lepszego. Momentami nudnawy, momentami chaotyczny. Dobre aktorstwo.
Wielki talent. Pewnie jednak mało kto spoza grona najwierniejszych fanów wie, że gdyby nie „Ukryta forteca” Akiry Kurosawy, „Gwiezdnych wojen” by nie było lub wyglądałyby zupełnie inaczej. :-)
Absolutny klasyk nad klasykami. Pierwszy raz oglądałam jako dziecko i już wtedy zrobił na mnie ogromne wrażenie.
Proszę czekać…