@Trikster
poprawione :D
Był gdzieś za pierwszą dwudziestką, chyba 24 czy coś, nie chce mi się teraz pliku szukać ;]
Pachnie fanatyzmem. Ostatnio taki zauważyłem przy okazji tego czegoś, co nosi tytuł "Zmierzch". O_x
youtube – Z ciekawości wszedłem na youtube, by to zobaczyć. Jak zwykle każdy zobaczy tam ukryty sens i każdy znajdzie inny, ale… jako uwielbiajacy krotkometrazowki stwierdzam, ze nie bylo w niej nic na tyle ciekawego, by z czystym sumieniem polecic.
No dobra, dobra… Ja nie cierpię Zmierzchu, ale jak nad filmem będą pracowały te sławy (choć średniego formatu, ale nadal sławy), to kto wie… może ostatnia część nie będzie kaszaną? Ja oczywiście wątpię, jednak nie ma co sądzić czegoś, czego na razie są tylko plany.
Grzesiek, wiesz, że ja jeszcze w żadnym losowaniu u Was nie wygrałem? Tak nawiasem mówiąc, to mam i ten krokomierz, i ten odtwarzacz (i wcale nie wygląda on tak, jak na tym obrazku).
No pięknie. Jak zwykle nic… Za to userzy, których nicki pierwszy raz na oczy widzę (prócz dwóch stałych). Żal… Sędzia kalosz :)
I jeszcze co do samych nominacji, to w tym roku ogolnie byly dosc slabe, szczegolnie te aktorskie. Nominacje filmow byly zrobione na sile, starczyo by z tych wybrac 5, gora 6, a nie wcisnac to w jeden wor i udawac, ze ma sie wiekszy wybor. G* prawda. Z drugiej strony zrobienie filmu oryginalnego, wartosciowego w amrykanskiej fabryce snow, to juz prawie jest niemozliwoscia, a tylko dobry aktor nawet z kiepskiej postaci cos wycisnie. Meryl jeszcze ze 3 oskary w swoim zyciu dostanie.
I dlatego dobrze, ze dano jej statuetke teraz, bo potem moglaby nie miec szansy. A jak było z Helen Mirren? Jesli nie Meryl wtedy byla najlepsza, to juz predzej Penelopa powinna dostac, ale kij z tym. Dali Helence za caloksztalt, bo jakze by inaczej. W nagorde pocieszenia Penelopie dali pozniej. I tak robia, nie chca skrzywdzic nikogo. Meryl jeszcze kilka statuetek zgarnie, bo to artystka, ktora nie ma sobie rownych. Po co jej nagroda, jak i tak kazdy wie, ze jest najlepsza. Julie&Julie – rola doskonala, oscarowa. Za to ta dziewczyna z Precious, ktorej nazwiska nie pamietam, naprawde byla slaba. Pokazali jej jedna dobra scene, reszta byla kiepska. No i co jeszcze – oscar dla Monique – to najlepsza decyzja akademii w tym roku.
Ja nie wiem, co wszyscy widza w Bekartach wojny… Ja tam procz dobrych, ale nie wybitnych dialogow, montazu i dobrej roli Waltza nie widze nic. Procz tego caly klimat a la Tarantino, ktory zaczal mnie nudzic mimo calkowitej sympatii do teg tworcy. Co do Afroamerykanow, to ja tam na to nie zwracam uwagi. Nie wiem, czego sie czepiasz ;p
Niestety Dystrykt 9 jest tu dla mnie przegrany i tu sie zgodze.
Proszę czekać…