Niezły film – chyba pierwszy w historii S-F.
Warto zobaczyć, choć nieco nużący dramatyzmem i egzaltacją typową dla niemieckiego ekspresjonizmu :-)
Bo obejrzeniu trailera i przeczytaniu recenzji, mogę powiedzieć, że tego filmu nigdy nie obejrzę. No, chyba że w czyśćcu!
Nastolatek agentem i komandosem=Total bzdury.
1/10
Ja Van Damma ogólnie lubię, nawet jeśli film był słaby.
Tego niespecjalnie kojarzę, choć pewnie widziałam.
> srebrny o 2007-01-12 17:58:42 napisał:
>
> a o moich wlosach nikt nic nie powie czy pasuja czy nie?
Masz jakieś zdjęcie z długimi włosami?
Tak na władcę pierścieni albo wikingów :))
>Hmm…pomyślmy chwilkę… =P przecież mnie raczej chyba nie widziałaś, więc skąd możesz wiedzieć czy tak niby jest..? >A nie jest.. hehe :P
>heh a poza tym, ciężko mi to mówić, ale kobiety są ładniejsze niż faceci.. hehe, dlatego was kochamy… :o] ;)))))
Spinnaker, twoje zdjęcie gdzieś tu wisi.
A srebrny to wiadomo, że nic mu nie brakuje ;-)