Orły 2015 rozdane!
Nagrody Polskiej Akademii Filmowej 2015 zostały rozdane. Wielkim zwycięzcą okazał się film w reżyserii Łukasza Palkowskiego – Bogowie. Produkcja biograficzna opowiadają o Zbigniewie Relidze zdobyła 7 statuetek. Wszystkich zwycięzców znajdziecie poniżej.
NAJLEPSZY FILM
Bogowie
NAJLEPSZY REŻYSER
Łukasz Palkowski (Bogowie)
NAJLEPSZY AKTOR
Tomasz Kot (Bogowie)
NAJLEPSZA AKTORKA
Maja Ostaszewska (Jack Strong)
NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY
Piotr Głowacki (Bogowie)
NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA
Kinga Preis (Pod Mocnym Aniołem)
NAJLEPSZY SCENARIUSZ
Krzysztof Rak (Bogowie)
NAJLEPSZE ZDJĘCIA
Bogowie
NAJLEPSZY MONTAŻ
Miasto 44
NAJLEPSZY KOSTIUMY
Miasto 44
NAJLEPSZY DŹWIĘK
Powstanie Warszawskie
NAJLEPSZY SCENOGRAFIA
Miasto 44
NAJLEPSZA MUZYKA
Czesław Niemen – Miasto 44
NAJLEPSZY FILM DOKUMENTALNY
Powstanie Warszawskie
ODKRYCIE ROKU
Zofia Wichłacz (Miasto 44)
NAJLEPSZY SERIAL FABULARNY
Czas honoru – Powstanie
NAGRODA PUBLICZNOŚCI
Bogowie
NAJLEPSZY FILM EUROPEJSKI
Lewiatan
Komentarze
6
Najsmutniejsze jest to, że Bogowie nie mieli praktycznie żadnej konkurencji. W Polsce chyba zawsze jest tak, że jeden film w roku jest bardzo mocno rozdmuchany i to zaważa na jego korzyść. Filmu nie widziałem więc nie mam zdania, ale wcale nie jestem zdziwiony.
Wyjątkowo mam przeciwne zdanie :)
Może po prostu film sensacyjny w Polskich realiach mi jakoś niezbyt pasuje.
W Bogach łatwiej (mi przynajmniej) było się jakoś wczuć w rolę bohatera, zmagającego się z systemem – zarówno komunistycznym, jak i establishmentem lekarskim. W Jack Strong to super sprytny gość, który do końca nie wie co robi. Może też fakt że trochę mniej znałem opowieść o Relidze, to też bardziej mnie wciągnęła.
Ale cóż – o gustach .. prawda, tego :) – mnie tu nie było :P
Ależ powinniśmy dyskutować jak najczęściej! Inaczej działalność forum nie ma sensu :) Mi również podobał się bohater Kota, świetna jest choćby scena w której Religa rzuca pudło z gratami i rusza ratować życie. Tak właśnie buduje się sympatię do bohatera. Jednak Strong wydawał mi się prowadzony pewniejszą ręką, mniej chaotyczny. Największe pretensje mam do trzeciego aktu Bogów gdzie wydarzenia popadają w chaos, są wręcz upychane w filmie butem, tak, że nie oglądamy tej jednej, najważniejszej operacji.
To film zapatrzony na amerykańskie kino biograficzne (i słusznie!), tymczasem za oceanem zrobiliby z tej kulminacji prawdziwy spektakl po którym widz opuszczałby spocony fotel, tymczasem film po prostu się urywa.
Jack Strong tylko z 1 nagrodą to wielka porażka i też zaskoczenie, winić trzeba chyba jedynie nienaturalnie duży hype na Bogów, który udzielił się także Akademii…