Piszę, bo wszystko inne mniej lubię. Piszę w przerwach od fantazjowania o upiciu się z Billem Murrayem... albo odwrotnie.

Docs Against Gravity: Twarze, plaże 0

Film dokumentalny czerpie i sięga coraz dalej po inne sztuki, metody narracyjnie i stara się zostawić w tyle ulizane produkcje tworzące przekrój danej postaci lub zjawiska, o którym opowiada. Coraz więcej fantazji i poszukiwania innego sposobu wyrażania się widać z doskonałym skutkiem w dokumencie Twarze, plaże. To dokument, nawet quasi dokument, który jest szczery, pokazujący jak sztuka buduje relacje i jak relacje budują sztukę. Obecna tam filozoficzna dysputa jest pokazana niesamowicie skromnie, czule i bez nadęcia, mimo że prowadzi nas przez świat dwójka znanych artystów.

Film opowiada o spotkaniu dwójki przedstawicieli innego pokolenia (Agnes Varda i Jr), ale tej samej obsesji tworzenia – fotografii. Sztuki, która wymaga komunikacji nie tylko ze swoją wyobraźnią, ale również z obiektem po drugiej stronie aparatu – człowiekiem. Oni poznając siebie nawzajem tworzą projekt podczas którego, w formie kina drogi, będą podróżować po ważnych dla każdego z nich miejsca i upamiętniać pewne sytuacje aparatem… i nie tylko. Poznajemy w tym czasie ich jako fotografów, ale też dowiadujemy się co czują, jacy są, kiedy je odkładają – bez maniery i wystudiowanych rozmów. To mocno zazębia się z ich projektem, który ma na celu wykorzystanie sztuki jako „ukoronowania”, docenienia ludzi ważnych, ale pominiętych z różnych powodów.

Ten dokument pokazuje nam, że najlepsza sztuka pozbawiona jest koncentracji na sobie, odrzuceniu trochę siebie, a skupieniu się i spojrzeniu, nie tylko przez dziurkę w aparacie, na „tego drugiego”. To nie niweczy artystycznej koncentracji, nie rozprasza, a pokazuje, że poprzez działania artystyczne rozwija się nie tylko umiejętności zawodowe, ale również interpersonalne – jak wielkie znaczenie dla sztuki ma odrzucenie elitaryzmu. Artyści poprzez swój projekt, często chaotyczny, spontaniczny, bez planu, ale z dwiema wielkimi wyobraźniami, pokazują jak wiele sztuka traci nie komunikując się z ludźmi spoza niej (szeroko rozumianej). A coraz częściej się mówi, że artyści tworzą rzeczy już tylko dla wąskiej grupy odbiorców, dla innych artystów, zapominając o społecznym wymiarze sztuki.

Wyżej wspomniana spontaniczność i energia działań naszych bohaterów buchająca z ekranu jest niesamowita. Myślą na żywo, przy nas, angażując w to swoją prywatność (ale nie kupcząc nią umyślnie, na „uwrażliwienie” dzieła, a dla stworzenia lepszego projektu) przez co pojawia się dodatkowy wymiar tego dokumentu: film o przyjaźni. Ich przepychanki słowne, momenty intymnych rozmów, to wszystko dąży do kreacji, ale kiedy się odbywają są przepełnione naturalizmem – dopiero to co wynika z ich rozmów i przemyśleń nienapompowanych konkurencją kto wie więcej, jest projektem zamkniętym w ramy dzieła. Wcześniej mamy proces bez granic, którego oglądanie jest wzruszające, zabawne, angażujące i dogłębnie poruszające. Nikt ani nic nie wysuwa się na pierwszy plan, bo zespolenie ich i działanie nieindywidualne sprawia, że to co się dzieje przed stworzeniem kolejnej pracy jest tak samo ważne, jak ich kolejny artystyczny wybryk, bo jest konsekwencją ich relacji.

Twarze, plaże mówi mnóstwo o sztuce totalnej, oddaniu się jej, ale bez grama bufonady. Z postulatem Francuskiej Nowej Fali: wyjściem ze studio, z zamkniętego planu. To dokument piękny, bo ingerencja w niego jest tylko na poziomie wizualnym. Artystyczny dokument o artystach i publicznym przyznawaniu się do niewiedzy, poszerzaniu horyzontów w różnych tego słowa znaczenia. To nie umniejsza ich talentu w naszych oczach, a pokora zwielokrotnia wartość ich twórczości i intelektualnie stymuluje. Cały czas przewijający się przez film na różne sposoby motyw oka jest idealnym clue tej produkcji: Nie patrz tylko do swojego środka, ale zainteresuj się cudzym. Piękne kino o artystach, którzy patrzą ludziom w oczy, a nie skupiają się najbardziej na tym, czy ktoś patrzy się na nich.

Zostań naszym królem wirtualnego pióra.
Dołacz do redakcji FDB

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Proszę czekać…