Piła 2004

Saw

Dwóch obcych sobie facetów budzą się w starej, zaniedbanej łazience. Ich nadzieję na odnalezienie wyjścia z pomieszczenia niszczy fakt, że ich stopy są przypięte łańcuchem do starych rur, a pośrodku łazienki leży trup. Każdy z nich jest wplątany w krwawą grę psychopaty zwanego Jigsaw, a stawką którą muszą zapłacić za… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 27 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Leigh Whannell
jako Adam
Cary Elwes
jako Dr Lawrence Gordon
Danny Glover
jako Detektyw David Tapp
Ken Leung
jako Detektyw Steven Sing
Dina Meyer
jako Kerry, kryminolog
Michael Emerson
jako Zep Hindle
Shawnee Smith
jako Amanda
Tobin Bell
jako Jigsaw
Mike Butters
jako Paul
Paul Gutrecht
jako Mark
Benito Martinez
jako Brett
Makenzie Vega
jako Diana Gordon

Fabuła

Dwóch obcych sobie facetów budzą się w starej, zaniedbanej łazience. Ich nadzieję na odnalezienie wyjścia z pomieszczenia niszczy fakt, że ich stopy są przypięte łańcuchem do starych rur, a pośrodku łazienki leży trup. Każdy z nich jest wplątany w krwawą grę psychopaty zwanego Jigsaw, a stawką którą muszą zapłacić za niewłączenie się do zabawy, jest życie. Timothy

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
morderstwo, policja, szaleństwo, ucieczka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-02-25 (kino), 2004-01-19 (świat), 2005-10-19 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Evolution Entertainment
Saw Productions Inc.
Twisted Pictures
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
100 minut
Budżet
1 200 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 6 wiadomości

Recenzje

Niski budżet - powalający efekt 9
  • 2008-02-11
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Zaledwie trzy lata wystarczyły, by „Piła” stała się serią wzbudzającą jedne z większych kontrowersji w świecie kina. Pojawiającym się rokrocznie kolejnym odsłonom cyklu towarzyszy wrzenie na internetowych forach. Z jednej strony przeciwnicy („Co jest interesującego w torturowaniu ludzi? Po co to oglądać?”), z drugiej zaś fani („Jigsaw to geniusz, uczący szacunku do życia”). Kto ma rację? Na chwilę obecną (w kinach wyświetlana jest właśnie czwarta część) raczej ci pierwsi. Inna sprawa, że od jakiegoś czasu niezwykle modne stało się krytykowanie „Piły”, a już jakakolwiek pochlebna opinia na jej temat w bardziej „poważnym” tytule prasowym, bądź TV, uważana jest za herezję. Skupmy się jednak na pierwszej części, która przez wielu jest uznawana – i słusznie – za najlepszą.

W starej, obskurnej łazience budzi się dwóch mężczyzn. Nogi mają przykute do rury solidnym łańcuchem. Pośrodku pomieszczenia leży trup, w jednej ręce ściskający dyktafon, w drugiej rewolwer. Mężczyźni znajdują nagranie od oprawcy, który wyjaśnia im zasady gry. Jeden z nich musi zabić drugiego. Przegrana oznacza śmierć...

Strach, przerażenie, desperacja – takie emocje targają bohaterami. Ich nastrój udziela się także widzowi, który zwłaszcza ostatnie minuty filmu ogląda z zapartym tchem. Napięcie znakomicie podkreśla rewelacyjny temat muzyczny (Charlie Clouser), a element zaskoczenia wprawia w osłupienie. Tak skonstruowane zakończenie stało się znakiem rozpoznawczym serii, gdyż pojawia się w każdej kolejnej odsłonie (tyle że z coraz słabszym efektem).

Skoro już napomknąłem o zakończeniu, wspomnę też o początku. Zaczyna się naprawdę mocnym (w sensie psychologicznym) akcentem. Szok, który przeżywają bohaterowie jest ogromny, chociażby z racji ich całkowitej niewiedzy na temat powodu, dla którego znaleźli się w niewoli. Aura tajemniczości narasta z każdą minutą, zwiększa się napięcie... które jednak od pewnego momentu zaczyna opadać. Wpływ na to mają liczne retrospekcje, których założeniem jest przybliżenie widzowi nie tyle postaci Jigsawa (Tobin Bell), co motywów i sposobów jego działania. O ile sceny przedstawiające wcześniejsze gry są poprowadzone sprawnie i wpływają bardzo korzystnie na odbiór filmu, to już te ukazujące życie bohaterów są odrobinę za długie, a w konsekwencji nudne.

Aktorstwo w „Pile” nie stoi na zbyt wysokim poziomie. Najbardziej znany z całej ekipy jest Danny Glover, jednak ja nigdy nie zaliczałem się do jego wielbicieli. Rolą detektywa Tappa także mnie do siebie nie przekonał, tym bardziej, że jedna scena z jego udziałem jest wręcz karykaturalna.

Z dwójki głównych bohaterów lepiej wypada Leigh Whannell – zarazem twórca scenariusza. Adam to postać bardziej autentyczna i przekonująca niż doktor Gordon (Cary Elwes), który jest tak samo sztuczny podczas układania córki do snu, jak i podczas drażliwej wymiany zdań ze swoim towarzyszem niedoli.

Ciekawie ukazana została zmiana stanu emocjonalnego współwięźniów - od przerażenia, przez niepewność, absolutną desperację, aż po rozpacz. Początkowo to doktor Gordon jest opanowany i stara się trzeźwo myśleć. Później jednak role się odmieniają. Choć specjalnej głębi psychologicznej w tym nie ma, to jednak jak na tego typu kino powinno wystarczyć.

Produkcja „Piły” kosztowała niewiele ponad $1 mln, ale w tym przypadku niski budżet na pewno nie jest obiektem zarzutów. Scenografia zdewastowanej łazienki sprawia odpychające wrażenie do tego stopnia, że już sam jej widok obrzydza, a co dopiero myśl, że można by się w takim miejscu znaleźć...

Film z pewnością jest brutalny, tyle że raczej nie w dosłownym znaczeniu. Moim zdaniem to ciężki klimat wpływa na takie postrzeganie pierwszej części „Piły”, gdyż wbrew pozorom wielu drastycznych scen (ukazanych wprost) w niej nie znajdziemy. Bardziej pracuje nasza wyobraźnia, za co należą się słowa uznania. Inaczej przecież ma się sprawa w następnych częściach, w których twórcy postawili na obrzydliwość w czystej postaci.

Film Jamesa Wana oglądałem trzy razy. Przy pierwszym podejściu wywarł na mnie wielkie wrażenie, przy drugim też nie było źle, zaś przy trzecim zacząłem dostrzegać liczne błędy i nielogiczności. Niniejszą recenzję starałem się jednak pisać z perspektywy mojego pierwszego kontaktu z wybrykami Jigsawa, gdyż zdecydowana większość recenzji powstaje przecież po pierwszym obejrzeniu danego filmu, a w tym przypadku „Piła” podobała mi się szczególnie. I jeśli ktoś jeszcze jej nie widział, to niech czym prędzej nadrobi zaległości. Chociażby dlatego, by wiedział, o co tyle krzyku...

3 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w 18 dni. zobacz więcej

Wpadka

Po tym jak dr Gordon otrzymuje pierwszy telefon, na drzwiach od łazienki można zobaczyć cień mikrofonu. zobacz więcej

Pressbook

Praca na planie — Niemniejszy entuzjazm wśród aktorów wzbudziła praca z debiutującym jako reżyser Jamesem Wanem. Jest stworzony do tego zawodu, ma precyzyjną wizję tego, co chce osiągnąć, a przy tym idealnie współpracuje z aktorami, podkreślają Elwes i Glover. Opinię tę podziela Monica Potter, dla której brak większego doświadczenia Wana okazał się kolejnym jego atutem. Starsi... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 8 powiązanych

Komentarze 32

Avatar square 200x200

marcino806 2012-07-23 7

7/10 – Może być nie jest nudny ale zabardzo nie przypomina horroru.

szczotmaster 2010-08-03 6

Taki średni – Moim zdaniem taki średni , ponieważ nie był za straszny . Trochę mnie nudził. Lecz nie które momęty były ciekawe , ale najlepsza była scena końcowa . Daje 6/10

monikawawa 2010-04-30 9

Dla mnie bomba – Jak pierwszy raz obejrzałam ten film to byłam zachwycona. tak więc daję 8,5/10 z sentymentu.

Jankes 2009-07-21 10

10/10 – Lubię taki gatunek i jak dla Mnie to jeden z najlepszych jakie widziałem. Polecam zobaczyć, bo to nie jak niektórym się wydaje krwawa "jadka" piłą mechaniczną tylko raczej zagadkowy thriller w dobrym wydaniu.

master602 2009-03-01 8

8/10 – bardzo dobry trzyma w napięciu do końca

Współtworzą