Wyśmienity film historyczny, naprawdę. Henryk Sienkiewicz byłby bardzo dumny z Mervina LeRoy’a, że tak wiernie przeniósł powieść na ekrany kin. W przeciwieństwie do Jerzego Kawalerowicza, który nakręcił amatorkę, syf i gówno w jednym. Scena pożaru Rzymu do dzisiaj wygląda w starej wersji efektownie, zapewnienia Nerona (w tej roli fenomenalny Peter Ustinov), że to chrześcijanie zrobili legendarne. Sceny audiencyjne czy walki gladiatorów na arenie z lwami to był standard w starożytnym Rzymie. Elizabeth Taylor w swojej epizodycznej roli równie wybitna. Deborah Kerr jako Ligia nieporównywalnie lepsza od Magdaleny Mielcarz, Michał Bajor przy Ustinovie to bracia Mroczek, a rolę Marka Winicjusza w polskiej wersji mógł równie dobrze zagrać członek ekipy Big Brothera (tak samo "wiarygodnie" by wypadł jak Paweł Deląg) – Robert Taylor też jak na swoje możliwości czadowo zagrał. Miklos Rozsa skomponował wybitną muzykę, fajnie że kiedyś dodawali uwertury na początku i długi napis "koniec" w ostatnim momencie filmu, żeby ludzie się napawali dziełami sztuki, jakie przynosiła im branża kinowa. 8/10
@Sweet_Foxy
Prime:
Usunięte powiązania:
- https://fdb.pl/film/957435-star-trek-lower-decks
Ha ha, gość udaje że ma zanik pamięci, Natalia mu pomaga odzyskać pamięć, a wszystko kończy się dla gospodyni nieszczególnie. Ciekawy nawet odcinek.
Cała ta sytuacja wokół Emilki i koleżanka Manu to jest super sprawa. Urozmaiciło to odcinek. A kryminalnie jak zwykle. Generalnie odcinek ujdzie.
"W pustyni i w puszczy" też pod każdym względem gorsze od wersji z 1973 roku. Tamten film powinien się nazywać "W zagajniku i piaskownicy".
Na złość szpiegom. :-) Zapraszam do dyskusji. A odcinek dzisiaj obejrzałem drugi raz i jednak stwierdzam, że jest przejaskrawiony, chociaż nadal się dobrze ogląda.. :-)
Ciekawy odcinek, Natalia wystraszona ucieka z plebanii, a sprawa jest omyłkowa. Fajnie się ogląda. Kinga fajnie zagrała i wreszcie miała dobrą rolę.
Bycie pionierką w męskiej dyscyplinie łatwe nie jest. Bardziej psychologiczne niż kino akcji i w tym tkwi siła tego obrazu. Bardzo emocjonujący; wart obejrzenia.
1 z najgorszych gówien jakie od Asylum było mi dane oglądać…
Dziwaczny ten odcinek. Obsada dała radę, ale czegoś w samej historii brakuje. Jak dla mnie oczywiście. Można obejrzeć, ale z doskoku.
Proszę czekać…