Obiektywnie absolutnie przeciętny, trapiony wieloma problemami, ale.. mnie zainteresował. Historia napisała dobrą bazę pod scenariusz.
Tak, zgadzam się, słaby ten film.
Bez dwóch zdań. Swego czasu byłem na premierach kinowych wszystkich części. A były co rok. Czekało się. :) Jak leci w telewizorni, a chyba TVN lubi co jakiś czas puszczać, nie mogę sobie odmówić.
Bardzo nietypowy odcinek. Ładnie się porobiło. Podejrzana o kradzież gospodyni, a tu się okazuje, że synek partnerki. Za tą nietypowość daję spokojnie ocenę pięć.
Ależ ostry odcinek. :-) Szkoda tej Marii. Nawet ciekawy odcinek, w miarę dobrze wyreżyserowany i zagrany. W każdym razie na pewno jeden z lepszych jakie widziałem.
Widziałam w kinie przed premierą na przeglądzie technicznym (razem z ekipą pracowników), widziałam kilka razy w telewizji, a teraz odświeżyłam w kinie – wersję reżyserską, na maratonie. I nadal ten film robi absolutnie duże wrażenie. Byłam w szoku, że po tylu latach, znając film tak dobrze, sprawi mi taką dużą przyjemność oglądanie go.
mnie się podobał – może film nie ma porywającego tempa, ale zmyślnie uknuta intryga oraz krwawy finał na plus :)
Wejście Jack’a Nicholson’a bardzo ożywia ten film. Pierwsze minuty – chociaż nudzą – to (w zamyśle reżysera?) stanowią kontrast dla późniejszej transformacji kobiet. Pomijając wstęp, nawet wciągnęła mnie ta historia. Nie wiedziałem w którą stronę to pójdzie, "nadchodzące zło" zwiastowane przez żonę redaktora intrygowało mroczniejszym tonem. [SPOILER] Szkoda, że finał był bliżej jakiegoś fantasy niż horroru. [/SPOILER]
[SPOILER] Tak samo zawiodłem się (chociaż podczas oglądania podświadomie) na przejściu z "kochamy Jack’a" do "musimy coś z nim zrobić". Sekwencja (śmierć i choroby) była za krótka żeby przynajmniej u mnie zmienić nastawienie, Jack jest zbyt charyzmatyczny. [/SPOILER]
"Demokracja śmierdzi, wolność jest wstrętna, wolność słowa jest niedopuszczalna…" Po prostu perełka satyry. Mój ulubiony film Chaplina.
"Pomoc nie nadejdzie, więc zacznij ratować się sam." TROCHĘ SPOJLER → Wyszedł misz masz – jest survival, zemsta, sytuacje, gdy z człowieka wychodzi wszystko, co najgorsze. Miała być nauczka …not yet… 😏 dana złemu pracodawcy przez poniewieraną i niedocenianą pracownicę, a na końcu wyszła z tego wszystkiego nauczka dana ..ujowi przez świruskę. Końcówka skojarzyła mi się z filmem "W trójkącie". Główna bohaterka cały czas wiedziała, że ratunek jest na wyciągniecie ręki. Wystarczyło przejść na drugą stronę wyspy. Rachel McAdams bardzo dobra.
Proszę czekać…