Niezły początek, ale film szybko zaczyna przynudzać. Wątki serialowo porozciągane, brakowało substancji (sceny do fabuły wnosiły absolutne minimum), a obie intrygi nie były nie wiadomo jak skomplikowane. Na szczęście druga godzina jest znacznie lepsza, trochę dramy i film odżywa.
Całościowo to taki średniak z pozytywnym przekazem. Nawet się wzruszyłem.
Słabiutko, film tzw. "akcji". Przez godzinę nic się nie dzieje, żadnych strzelanin, wybuchów, kraks, no dosłownie nic. Trzeba się męczyć z tym aktorstwem. Jak nie było budżetu to i film nie powinien był powstać.
Nieźle się zaczyna, szkoda że nie utrzymał tempa z pierwszych 25 minut. Dobra rola Joe Flynn’a.
Proszę czekać…