Zgadzam się. Co prawda dałem oczko wyżej, ale to głównie za grę Timothée Chalameta, który jest po prostu rewelacyjny. Właśnie surrealizmu z poprzednich wersji mi zabrakło.
Film jest uroczy, dziewczyny dają radę. Laura Dern jak zwykle znakomita. Timothée Chalamet to świeży powiw w kinie współczesnym. Potwierdza swoją klasę.
Czekoholicy. :-) Ten neologizm akurat mi się bardzo podoba. Film trochę słabszy od poprzednich wersji, ale mi się podobał. Ocena 1 to wielka przesada. Popis gry Timothée Chalameta i Hugh Granta. Elementy muzyczne dobrze wyważone.
Nawzajem. Dziękuję bardzo. :) Dla redakcji, dla pryncypała. :), dla wszystkich użytkowników i ludzi którzy starają się coś robić dla tego portalu. :)
Wesołych Świąt :)
a ja bym dodal teczówych wzajemie
Wygląda jak by Smarzowski maczał palce w tworzeniu tego filmu xD. Dość dobrze znam Odyseję i tam wszystko było monumentalne, ociekające magią mitologi a tutaj widzę szarobury obraz, jakieś zbroje wykopane z ziemi i Batmana. Coś średnio widzę ale Nolan nigdy mnie w sumie nie zawiódł.
Najbardziej nużąca część ze wszystkich… Po pierwszej godzinie przestało mnie interesować, czy to samobójstwo czy morderstwo i przez kogo to drugie mogło zostać dokonane.
W gatunkach powinien się jeszcze znaleźć melodramat…
Proszę czekać…